iPhone 12 posłowie: szału może i nie ma, ale na pewno nie ma też żenady (opinia)
Czy jestem jakoś bardzo zaskoczony? Niezupełnie. Oczarowany? Tym bardziej nie. Co jednak kluczowe, nie jestem też zażenowany, a to dla mnie w przypadku premier kolejnych iPhone'ów naprawdę miłe odstępstwo od reguły.