iPhone SE wraca do sprzedaży! Apple ratuje marną sprzedaż trzyletnim klasykiem

Strona główna Aktualności
iPhone SE musi ratować kiepską sprzedaż najnowszych smartfonów Apple.
iPhone SE musi ratować kiepską sprzedaż najnowszych smartfonów Apple.

O autorze

Po czym poznać desperację? Na przykład po próbach ratowania kiepskiej sprzedaży powrotem na półki trzyletniego produktu, który bazuje na produkcie siedmioletnim. Taką decyzją podjęło właśnie Apple. Korporacja zdecydowała, że przywróci do sprzedaży jeden z najbardziej udanych modeli w swoim portfolio – gigant właśnie przeprosił się z... iPhonem SE.

iPhone SE to klasa sama dla siebie. Urządzenie konstrukcyjnie hołduje założeniom opracowanym jeszcze przez Steve’a Jobsa, zaś w kwestii wydajności można je stawiać na równi z iPhonem 6S. Nie brakuje głosów, że wydanie iPhone’a SE 2 byłoby absolutnym hitem, który przekreśliłby kiepskie wyniki sprzedażowe tegorocznych iPhone’ów z serii X. Potencjalni nabywcy iPhone’a SE 2 twierdzą zazwyczaj, że wszystko, czego trzeba im do szczęścia to aktualizacja podzespołów oraz redukcja szerokości ramek wokół wyświetlacza.

Apple jest jednak na te postulaty głuche, przynajmniej na razie. Kwestię tę poruszałem już w kontekście pierwszych pogłosek, według których Apple ma całkowicie porzucić linię Special Edition. Wydany w 2016 roku smartfon wciąż otrzymuje aktualizacje oprogramowania, posiada 2 GB RAM-u (jak iPhone 6s, a nie 6, co jednak wpływa dziś odczuwalnie na pracę urządzenia) oraz niezawyżoną, jak na Apple, cenę. Wielu wyśmiewało list Tima Cooka do udziałowców, w którym wyjaśniał, że na sprzedaż mógł wpłynąć program taniej wymiany akumulatorów. Jest w tym jednak sporo racji – użytkownicy iPhone’ów SE w 2018 roku mieli okazje niedrogo tchnąć w swoje urządzenia drugą młodość i część z nich zapewne nie omieszkała z tego skorzystać.

Apple w przypadku SE znalazło się w nietypowej sytuacji – program taniej wymiany akumulatorów istotnie mógłby wpłynąć na sprzedać ewentualnej nowej odsłony. Jednocześnie zauważono z całą pewnością ogromny sentyment wobec klasycznej konstrukcji oraz to, że iPhone’owi SE na początku 2019 roku naprawdę nic nie brakuje. To nadal ten sam solidny smartfon, który z założenia starzeje się znacznie wolniej niż cała konkurencja, bo jego kluczową cechą jest właśnie klasyczna konstrukcja. A to mogło doprowadzić tylko do jednego wniosku – iPhonie SE, wracasz na boisko!

iPhone SE został wycofany ze sprzedaży we wrześniu zeszłego roku, tuż po premierze ostatniej odsłony serii X. Zmuszone kiepskimi wynikami do zdecydowanych ruchów Apple postanowiło jednak uderzyć się w pierś i przywrócić trzyletni model do sprzedaży w swoich sklepach, na razie wyłącznie w Stanach Zjednoczonych. Co ważne, obniżona została także cena urządzenia! iPhone SE z 32 GB pamięci można kupić za 249 dolarów (o 100 mniej niż pierwotna cena), zaś model ze 128 GB to wydatek rzędu 299 dolarów (150 dolarów mniej). Dość powiedzieć, że trzyletnie iPhone’y SE sprzedały się na pniu i w tej chwili niemożliwe jest ich zamówienie.

© dobreprogramy