Ponowne ożywienie systemu webOS jest teraz głównym celem Rubinsteina. Przejęcie jego firmy przez HP nie sprzyjało rozwojowi systemu, ale Palm ma znów nabrać wiatru w żagle, głównie dzięki nowym smartfonom, tabletom a nawet drukarkom, na których będzie instalowany webOS. Rubinstein wspomniał również o urządzeniach firmy HP, o których „nie może jeszcze rozmawiać”.
Wypowiedzi szefa Palma sugerują, że HP na wielkie plany związane z webOS. Najnowsza wersja systemu, webOS 2.0, w ciągu najbliższych miesięcy będzie sprzedawana z nowymi gadżetami firmy HP. Rubinstein wyraził nadzieję, że użytkownicy będą odchodzić od posiadania tylko jednego takiego urządzenia i że urządzenia oparte o webOS będą popularne wśród takich osób. Pozostaje poczekać na efekty połączenia systemu Palma ze sprzętem HP.