Kontrowersyjne warunki użytkowania Photoshop Express

Strona głównaKontrowersyjne warunki użytkowania Photoshop Express
30.03.2008 15:47

Nie dalej jak w środę pisaliśmy o niedopatrzeniu firmy Apple podczas opracowywaniatekstu umowy licencyjnej przeglądarki Safari dla systemu Windows. Zzapisów End User Licence Agreement (EULA) wynika, że przeglądarkimożna używać tylko na komputerach Apple, co jednaknajprawdopodobniej na szczęście jest tylko sporym chochlikiemredakcyjnym, a nie stanem faktycznym. Wraz z wersją beta internetowej edycji Photoshop Express (pisaliśmy o tym w czwartek) do listy firm wydającychoprogramowanie na licencjach, których najwyraźniej nikt nie czytałdołączyło także Adobe. W zasadach użytkowania nowego PhotoshopExpress czytamy bowiem: Adobe nie rości sobie prawa własnoścido Zawartości użytkownika. Niemniej (...) użytkownik udziela Adobeogólnoświatowej, wolnej od opłat, nieodwołalnej i wieczystejlicencji na użytkowanie, dystrybucję, czerpanie zysków orazpubliczną prezentację Zawartości w całości lub w części, a takżedołączenie jej do materiałów i prac znanych w chwil obecnej lubstworzonych później. Co to oznacza? W skrócie tyle, że zdjęcie z rodzinnego spotkaniaczy wakacyjnej podróży, nad którym nieświadomie będziemy pracować winternetowym środowisku Photoshop Express może zostać przez Adobedowolnie wykorzystane, łącznie z odsprzedażą czy umieszczeniem nasklepowym pudełku kolejnej wersji Photoshopa - bez żadnychfinansowych gratyfikacji dla nas i bez naszej dodatkowejzgody. Adobe potwierdza, że tekst umowy licencyjnej nie został dobrzeprzygotowany. Zgadzamy się z tym, bieżąca treść przewidujerzeczy, których nigdy byśmy nie zrobili - głosi odpowiedźfirmy. Adobe zapewnia, że dział prawny już pracuje nad aktualizacjązapisów umowy licencyjnej. Szkoda tylko, że takie wpadkiprzytrafiają się wiodącym firmom - zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt,że tak mało użytkowników zapoznaje się z tekstem EULA przedskorzystaniem z oprogramowania czy usługi.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (51)