KZ ZS10 PRO - "tanie, a dobre" słuchawki z Chin

KNOWLEDGE ZENITH znane szerzej jako KZ (lub też KZ Acoustics) coraz bardziej rozpycha się na rynku tanich słuchawek wypuszczając w bardzo szybkim tempie kolejne modele słuchawek. Często jednak, Chińczycy postanawiają ulepszyć jakiś popularny model. Tak oto właśnie powstały ZS10 PRO. W środku znajduje się ta sama konfiguracja przetworników - 1 dynamiczny 10mm oraz 4 armaturowe, z czego dwa przypadają na tony wysokie, a kolejne dwa na średnicę. Na pierwszy rzut oka słuchawki zmieniły się wizualnie, ale czy także brzmieniowo? Słuchawki zostały wycenione bardzo atrakcyjnie, na około 45 dolarów amerykańskich.

Słuchawki do testów dostarczył sklep LinSoul.

ZAWARTOŚĆ OPAKOWANIA

KZ przyzwyczaiło kupujących do minimalistycznego, żeby nie powiedzieć ubogiego sposobu pakowania. Ale czy to źle? Wszakże słuchawki kosztują niespełna dwieście złotych, więc nie ma co oczekiwać zbędnych fajerwerków. Na białym pudełku znajdziemy podstawowe informacje oraz specyfikację. Wewnątrz kryją się:

  • Kabel 0.75mm - Jack 3.5mm
  • Cztery pary tipsów (S,M,M,L) 
  • Instrukcja obsługi (po co to komu)

Jest to skromne akcesorium, lecz w zupełności wystarczające do rozpoczęcia słuchania.

JAKOŚĆ WYKONANIA

Słuchawki zostały wykonane z połączenia akrylu i stali nierdzewnej. Efekt jest znakomity. Gdybym nie wiedział, ile te słuchawki kosztują najpewniej obstawiałbym kilkukrotnie wyższą cenę. Fronty zostały wykonane ze zdobionej "szlaczkami" stali nierdzewnej 304 i przykręcone na trzy niewielkie śrubki. O ile takie wykończenie wygląda efektownie, tak niestety po zaledwie kilku dniach testów na stali zaczęły pojawiać się mikrorysy. Pozostała część obudowy to przezroczysty akryl w jednym z trzech wariantów kolorystycznych - czarny, niebieski i fioletowy. Z obudowy wychodzi pod kątem tulejka, która została wykonana z aluminium i ma standardowy dla KZ rozmiar 4,5 mm. Tulejkę zwieńczono siateczką zabezpieczającą jeden z przetworników armaturowych, który został w niej umieszczony. Aby zapobiec uszkodzeniu tegoż przetwornika, nie polecam jej zdejmowania, tym bardziej, że jest ona przyklejona na stałe. 

W górnej części słuchawki ulokowano gniazdo 2-pin 0.75mm. Tym razem jednak zostało ono wyprowadzone na zewnątrz. W konsekwencji, do nowych modeli KZ będzie potrzebny kabel z nowym typem pinów. Same piny trzymają się pewnie, lecz ich wypięcie nie wymaga użycia dużej siły. Nowy typ pinów ma podobno zapobiegać ich zbyt głębokiemu wchodzeniu w środek. Obawiam się jednak, że wyprowadzenie gniazda na zewnątrz może ułatwić jego złamanie. 

Dołączony do słuchawek kabel to klasyczna plecionka w kolorze brązowym, dodawany do wszystkich słuchawek KZ. Jego największą zaletą jest to, że...w ogóle jest w pudełku. To jeden z najgorszych kabli jakie dołączane są do słuchawek. Odcinki douszne są nienaturalnie długie, rozdzielacz wypada gdzieś w połowie kabla. Zausznice nie mają drucików, więc nie można nadać im własnego kształtu, te jednak same owijają się wokół ucha w porządany sposób. 

ERGONOMIA I KOMFORT UŻYTKOWANIA

Niegdyś słuchawki KZ nie należały do najwygodniejszych, w szczególności modele z kanciastymi, metalowymi obudowami. Zdaje się, że w ostatnich modelach producent poszedł po rozum do głowy i nieco bardziej przemyślał konstrukcje słuchawek. ZS10 PRO bezproblemowo mieszczą się nawet w niewielkich małżowinach i tylko nieznacznie odstają. Przez cały okres testów nie zaobserwowałem większych problemów, choć czasem po kilku godzinach odsłuchu czułem delikatny ucisk w dolnej części małżowiny. Nie przeszkadza także waga słuchawek, a ta nie należy do najmniejszych. Tulejki mają odpowiednią długość, nie ma więc problemu z odpowiednią aplikacją, co często było bolączką słuchawek KNOWLEDGE ZENITH. Izolacja dźwięków otoczenia jest na przyzwoitym poziomie. W rozklekotanej komunikacji miejskiej może okazać się konieczne głośniejsze słuchanie muzyki. 

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

  • Konfiguracja przetworników: hybrydowa, 1x przetwornik dynamiczny 10mm; 4x armaturowy
  • Impedancja: 24 Ohm
  • Czułość: 111 dB
  • Pasmo przenoszenia: 7 - 40000 Hz
  • Waga: 32g (słuchawki + kabel)
  • Długość kabla: 125 cm
  • Materiały wykonania: stal nierdzewna (front), akryl (obudowa), aluminium (tulejka)

BRZMIENIE

Brzmienie ZS10 PRO w dużym uproszczeniu można opisać słowami "świetny bas, bliska średnica, dużo rozrywki". Słuchawki nastawione są raczej na rozrywkowe brzmienie, ale znajdzie się w nim także odrobina analityczności. 

Bas jest fantastyczny. To kawał masywnego dołu z szybkim uderzeniem, wraz ze świetną kontrolą. Niskich jest tyle, ile trzeba. Gdy trzeba bas bryluje i potrafi solidnie zaatakować. Jednak gdy jest zbędny, nie wychodzi przed szereg i schodzi na drugi plan. Średnica jest jasna i odpowiednio bliska. Zarówno męskie jak i damskie wokale nie są przejaskrawione. Wysokie tony nie kłują, ale nie są też zbyt anemiczne. 

Scena jest rozbudowana całkiem dobrze, jednakże bardziej na szerokość niż na długość. Szczegółowość dźwięku jest na dobrym poziomie, choć trochę gorszym od niedawno testowanych Brainwavz B400

PODSUMOWANIE

KZ ZS10 PRO należy rozpatrywać jako budżetowe słuchawki z Chin. I w tej kategorii, są one jednym z najlepszych modeli na rynku. Prezentują znakomity stosunek ceny do jakości, świetne materiały wykonania oraz rozrywkowe brzmienie z masywnym basem. Znalazła się też łyżka dziegciu w całej tej beczce miodu, a jest nią kabel. Na szczęście można go wymienić na np. posrebrzany od KZ, wówczas zyskamy nie tylko lepszy kabel, ale i nieco zmienimy sygnaturę brzmienia słuchawek. 

Plusy:

  • Świetna jakość wykonania
  • Rozrywkowe brzmienie
  • Szybki bas, bliska średnica, neutralne wysokie tony
  • Cena

Minusy: 

  • Izolacja na średnim poziomie
  • Średniej jakości kabel, choć można go wymienić
  • Nowy typ pinów (konieczność kupowania dedykowanych kabli) 

>Słuchawki dostępne są w sklepie LinSoul<