Legalizacja małżeństw homoseksualnych biznesowym imperatywem dla największych firm branży IT?

Legalizacja małżeństw homoseksualnych biznesowym imperatywem dla największych firm branży IT?
28.02.2013 10:25

Odkąd w świecie Zachodu popularnością zaczęłasię cieszyć koncepcja społecznej odpowiedzialnościbiznesu, korporacje angażująsię w rozmaite zagadnienia, które jeszcze w czasach Ronalda Reaganai Margaret Thatcher, były nie do pomyślenia. Najnowszym przykłademzmian w sposobie podejścia do społecznych zagadnień może byćwysłany z pozycji przyjaciół sądu (amicus curiae)list do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych. Podpisały się podnim największe firmy IT, w tym Apple, Cisco, eBay, Facebook, Google,Intel i Oracle, wraz z wieloma innymi korporacjami-gigantami, główniez sektora finansowego i ubezpieczeniowego. Ten wyraz wspólnej opinii„korporacyjnej Ameryki”, jak nazywa się ową klasę społeczną,dotyczy kwestii budzącej kontrowersje w większości krajów świata– legalizacji związków homoseksualnych.Magazyn Fortune zdobył szkicwspomnianego listu, wysłanego w sprawie Hollingsworthvs. Perry. Sprawa ta dotyczy kwestii ustalenia, czy 14. poprawkado Konstytucji Stanów Zjednoczonych, wprowadzająca m.in. prawagwarantowane obywateli, uniemożliwia Stanowi Kaliforniazdefiniowanie małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety.Wypowiadające się w tej kwestii korporacje stawiają sprawę jasno:wprowadzenie zakazu małżeństw homoseksualnych, takiego jakPropozycja8 w Kalifornii, nie tylko narusza Konstytucję, ale też szkodzibiznesowi.Autorzy listu argumentują, żedyskryminując wybraną grupę obywateli, Propozycja 8 uniemożliwiafirmom osiągnięcie rynkowego ideału efektywności operacyjnej,szczególnie w kwestii rekrutacji, zatrudniania iutrzymania utalentowanych osób, które znajdują się w idealnejpozycji do pracy z najwyższą wydajnością. Dyskryminowaniepar homoseksualnych stawia firmy działające w stanach, gdziezwiązki takie są zakazane w niekorzystnej sytuacji względem firm,które działają w stanach pozwalających wszelkim parom,bez względu na ich płeć, na swobodny dostęp do instytucjimałżeństwa. Warto tuwyjaśnić, że obecnie dziewięć amerykańskich stanówzalegalizowało małżeństwa homoseksualne (m.in. stanyMassachusetts, Connecticut, New York i Washington), podczas gdy osieminnych stworzyło koncepcję „legalnego związku” dla parhomoseksualnych, różniącą się od małżeństwa zakresempraw i obowiązków. W pozostałych stanach kwestia ta jest bądźnieuregulowana, bądź całkowicie zakazana.Podpisani uważają też, żedyskryminowanie par homoseksualnych szkodzi nie tylko ichprzedsięwzięciom, ale również źle wpływa namiejscową gospodarkę – większa liczba ślubów iwesel oznacza dodatkowe dochody, a firmy mogą skorzystać dziękizwiększonemu ruchowi turystycznemu wywołanemu większą liczbągości przyjeżdżających na wesela.[img=homomarriage]Oczywiście nie chodzi tylko obiznes – w liście czytamy też, że chodzi o zasady:Propozycja 8 jest nie do przyjęcia w świetle zaangażowaniaprzyjaciół sądu w kwestie równości i uczciwego traktowaniawszystkich. Te zasady najwyraźniej przyjęte są ponad podziałamipartyjnymi: to że Apple, tradycyjnie wspierające Demokratówpodpisało się pod listem, zdziwienia nie budzi, jednak w tejsamej sprawie do sądu został skierowany list podpisany przezkilkudziesięciu czołowych Republikanów, wśród których byłam.in. dyrektor zarządzająca HP, Meg Whitman, twierdząca żemałżeństwo w największym stopniu służy pomyślnościdorosłych i dzieci, ponieważ promuje odwieczne wartości, takie jakzaangażowanie, wierność i stabilność – a płeć małżonkównie ma znaczenia. Małżeństwo czyni społeczeństwo lepszym”.W amerykańskiej postępowej prasiegłębszej analizy treści listu „Korporacyjnej Ameryki” się nieznajdzie, niemniej warto zwrócić uwagę na jedno jego specyficznesformułowanie – o zainteresowanych związkami małżeńskimihomoseksualistach mówi się jako o osobach, które znajdująsię w idealnej pozycji do pracy z najwyższą wydajnością. Nicdziwnego – homoseksualiści, generalnie nie poszerzający swoichrodzin, mogą w pełni poświęcić się swoim firmom, w stopniudla posiadających zwykle dzieci heteroseksualistów nieosiągalnym.Umocowanie osób homoseksualnych w ramach mieszczańskich strukturspołecznych stanowi zaś zabezpieczenie przed ich przejściem nastronę nieskrępowanego hedonizmu, jaki w tej społecznościpraktykowany był podczas złotych lat siedemdziesiątych – i któryw pewnym stopniu praktykowany jest do dzisiaj. Sprawę można poddać pod rozwagę teżpolskiemu biznesowi – czy polskie firmy nie czują, że znajdująsię w gorszej konkurencyjnie pozycji, niż np. firmy działającew Niemczech, ze względu na powody wskazane w liście amicuscuriae?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (143)