Według nieoficjalnych informacji potrójna kamera ma zostać zastosowana w topowej wersji Samsunga Galaxy S10. Kamera składająca się z trzech obiektywów ma trafić również do iPhone’a X Plus. Nie będą to jednak jedyne nowe smartfony, które otrzymają większą liczbę kamer.
Jak informuje serwis Android Police, nowy smartfon LG będzie wyposażony w aż pięć kamer. W następcy modelu V30, który prawdopodobnie będzie nazywał się V40, producent zastosuje dwie kamery z przodu. Oczekuje się, że zostaną one wykorzystane m.in. do wprowadzenia bardziej złożonej funkcji rozpoznawania twarzy, która podobnie jak Face ID w iPhonie X, będzie skanowała twarz w 3D.
Pozostałe trzy kamery znajdą się z tyłu. Jedna z nich będzie używana do podstawowych zdjęć. Natomiast nie znamy jeszcze przeznaczenia dwóch pozostałych. Możemy jednak spodziewać się szerokokątnego obiektywu, który stosowany jest w obecnych smartfonach LG. Z kolei trzecia kamera może zostać użyta do uzyskania bezstratnego zoomu lub lepszego efektu rozmytego tła.
W środku LG V40 ma znaleźć się procesor Snapdragon 845. Wysoką jakość dźwięku na słuchawkach zapewni natomiast układ Quad DAC. Ekran najpewniej zostanie wykonany w technologii OLED, która ma być zarezerwowana właśnie dla serii V. Na górze wyświetlacza pojawi się wycięcie, podobnie jak w niedawna zaprezentowanym LG G7.
Trzy kamery z tyłu znajdziemy już w Huaweiu P20 Pro. Trzeba podkreślić, że dostarczają one naprawde świetnych zdjęć, zwłaszcza w gorszych warunkach oświetleniowych. Nie można więc mówić, że potrójny aparat to tylko chwyt marketingowy. Najpewniej w innych drogich smartfonach znajdzie on zastosowanie i możliwe, że pozytywnie wpłynie na możliwości aparatu.
Mamy jednak obawy dotyczące urządzeń ze średniej półki. Dziś wiele z nich posiada podwójną kamerę, która często wypada dobrze wyłącznie w reklamach i drugi obiektyw nie ma odczuwalnego wpływu na zdjęcia. Ponadto chociażby Samsung Galaxy S9 czy Google Pixel 2 XL udowadniają, że jedna kamera nie musi oznaczać gorszych zdjęć. W związku z tym, nie zawsze większa liczba obiektywów to lepsza jakość, czasami po prostu lepiej sięgnąć po jedną, ale dobrą kamerę. Niestety, w przypadku wybranych tańszych smartfonów może dojść do kolejnego wyścigu – trzy kamery z tyłu zawsze będą lepiej wyglądać na sklepowych półkach.