LG G7 ThinQ nie ma ekranu OLED, bo seria G nie jest dostatecznie prestiżowa

Strona główna Aktualności

O autorze

Pierwsze wrażenia po premierze kolejnego topowego modelu smartfona w ofercie LG mogą być mieszane. Mowa o LG G7 ThinQ – następcy LG G6, który to w ubiegłym roku był pierwszym modelem na rynku z „wydłużonym” wyświetlaczem, o innych od 16:9 proporcjach. LG G7 oczywiście kontynuuje ten trend i wprowadza kilka ulepszeń, ale nie zabrakło także rozczarowań.

Choć na plus zaliczyć należy niewątpliwie procesor, pamięć oraz bezprzewodowe ładowanie i poczwórny przetwornik cyfrowo-analogowy Hi-Fi (w G6 dostępne tylko na niektórych rynkach), to niektóre inne parametry mogą być zaskoczeniem. Choć w aparatach zwiększono rozdzielczość i poprawiono przysłony, to kąt widzenia szerokokątnego obiektywu zauważalnie zmniejszono, a mimo większego od G6 wyświetlacza – zastosowano mniej pojemny akumulator.

Rozczarowaniem może być także zastosowanie wyświetlacza, który (choć obsługuje HDR10) nie został wykonany w technologii OLED. Ten będący kiedyś atutem niemal wyłącznie Samsungów typ ekranu trafił wcześniej choćby do LG V30. Zastanawiać się więc można dlaczego LG sięgnęło po charakteryzujący się gorszymi parametrami ekran LCD, szczególnie gdy mowa jest o premierze modelu G7 – kolejnego w serii jak dotąd jednoznacznie identyfikującej topowe, lub jak kto woli flagowe modele LG.

Powodem z pewnością nie były terminy. LG zapowiedziało przecież, że rezygnuje z regularnego prezentowania nowych produktów na rzecz pokazywania ich wtedy, kiedy po prostu będą dopracowane. Przyczyną nie są również cięcia kosztów, bo jak się okazuje, wyprodukowanie tak dobrego wyświetlacza LCD jaki ma G7 w rzeczywistości nie jest wiele tańsze od zaproponowania ekranu OLED. Jaki jest więc prawdziwy powód?

Jak informuje Android Headlines, powołując się na informacje uzyskane wprost od LG, ekranu OLED nie zastosowano, bo ten zarezerwowany jest dla smartfonów z serii V. To tę serię należy teraz utożsamiać z pokazem możliwości firmy i modelami flagowymi. Seria G jest uznawana za mniej prestiżową, w hierarchii usytuowaną niżej, stąd właśnie jedynie ekran LCD w modelu G7. Jeśli podejście firmy nie ulegnie zmianie, ekranu OLED nie zobaczymy zapewne także w przyszłych modelach z serii G.

© dobreprogramy
s