Coolermaster RGB Hard Gaming Mouse Pad — podkładka nie do zajechania

Co prawda od recenzji myszki MM530 MASTERMOUSE od Coolermastera, minęło już trochę czasu, ale postanowiłem napisać kilka słów w związku z użytkowaniem wspomnianej w tekście, podkładki. Tę wykorzystuję od kilku miesięcy głównie w grach sieciowych w których wymogiem koniecznym jest idealna czułość oraz wydajność pracy. I choć na co dzień korzystam z materiałówki to nie wyobrażam sobie dłuższego grania na miękkiej podkładce. 

Słowem wstępu

Zaprezentowana raptem rok temu podkładka marki Coolermaster miała być użytecznym akcesorium dla zapalonych graczy, wymagających twardej, nieco chropowatej powierzchni oraz personalizacji w kwestii podświetlenia. Wychodząc im naprzeciw, marka postanowiła wydać na rynek, prostą podkładkę o nieco ergonomicznym wyglądzie, która już wtedy niczym szczególnym nie odbiegała od innych akcesoriów tego typu.

W kwestii technicznej otrzymujemy twardą i wytrzymałą podkładkę. Ta posiada oznaczenie "Hard", więc należy raczej do tych bardziej twardszych, oferując lepszą przyczepność gryzonia oraz dając pewność lepszej wytrzymałości na warunki zewnętrzne. Głównymi materiałami użytymi w konstrukcji jest aluminium, stal oraz silikon pełniący tutaj rolę nawierzchni.

Na froncie zamontowano aluminiowy uchwyt pod którym znajduje się kabel zasilający z oplocie, gdyż podkładka ta wspiera możliwość podświetlenia. Producent deklaruje dziewięć dostępnych animacji oraz efektów świetlnych, więc fanatycy kolorowej personalizacji powinni być zachwyceni. W praktyce lepiej jednak wybrać stałe kolory, gdyż te migające strasznie zaczynają wkurzać podczas grania w ciemności. Podświetlenie możemy ustawić w kontekście obrysu podkładki oraz loga, usadowionego w prawym, dolnym rogu

Zmianę koloru oraz trybu podświetlenia, inicjujemy poprzez dotknięcie ikonki linii papilarnych, tuż pod aluminiowym uchwytem. Początkowo nie mamy podświetlenia, następnie uzyskujemy podświetlenie zmieniające barwy, czerwone, fioletowe, niebieskie, błękitne, zielone, żółte oraz dwa tryby tęczowe. Osobiście wybierałem często zielone, gdyż nie gwałciło tak dosadnie oczu, wieczorową porą.

Na spodzie producent zamontował 5 gumowych podkładek, niwelujących przesuwanie się podkładki po powierzchni płaskiej. Jedynego czego mi zabrakło w zestawie, to możliwości odpięcia od podkładki kabla, a jedyne co możemy zrobić to albo rozkręcić ją albo użyć nożyczek. 

Specyfikacja techniczna

  • Model - MPA-MP720
  • Materiał - Aluminium, Stal, Silikon
  • Podświetlenie - RGB 9 trybów / brak
  • Wymiary - 350 x 264 x 2 mm
  • Waga - 808 g

Wrażenia z użytkowania

Od napisania recenzji myszki minęły już prawie 2 miesiące i nadszedł czas by podsumować wrażenia z jej użytkowania. Początkowo byłem pełen obaw że nie spodoba mi się podświetlenie, gdyż nie jestem zwolennikiem takiego typu akcesoriami. Zawsze wystarczała mi miękka nawierzchnia materiałowa. Szybko jednak polubiłem się z nowym nabytkiem, ale tylko w kwestii grania w wymagające tytuły wieloosobowe. W kwestii podświetlenia, kompletnie z niego nie korzystam, gdyż jako oryginalny gracz, ułatwiam sobie granie po ciemku - zwykłą, tanią lampką od Natec'a. 

Poza tym ku mojemu zdziwieniu, świetnie gra mi się na niej w pionie, na wartościach zbliżonych do 16.000 DPI, które idzie szybko rozpracować na Razer Deathadder Elite. Obecnie podkładkę można zakupić za około 99 zł w polskich sklepach z elektroniką, a zapewne na dniach - w związku z szałem przedświątecznym, zyskamy nieco mniejszą cenę. Jeżeli ktoś poszukuje dobrej i przede wszystkim - twardej podkładki, to mogę ją polecić. Ale tylko w wypadku gdy z podświetlenia będziemy korzystać. W innym wypadku, lepiej poszukać czegoś bez kabla na rynku elektroniki dla graczy.