Majowa aktualizacja Windows 10 to początek dbałości o jakość. Microsoft wyjaśnia szczegóły

Strona główna Aktualności
Microsoft tłumaczy, jak chce ulepszyć proces aktualizacji w Windows 10
Microsoft tłumaczy, jak chce ulepszyć proces aktualizacji w Windows 10

O autorze

Microsoft ogłosił nazwę nadchodzącego wydania Windows 10. Od teraz wersja 1903 to oficjalnie majowa aktualizacja. Do testerów trafi ona już w przyszłym tygodniu, ale szerzej będzie dostępna dopiero w tytułowym maju, w dodatku pod koniec miesiąca.

Może to być sporym zaskoczeniem dla osób, które wiosennej aktualizacji systemu spodziewały się jeszcze w marcu, a co najwyżej w pierwszych tygodniach kwietnia. Odroczenie nowego wydania ma jednak sens – Microsoft wdraża bowiem nowe zasady wydawania aktualizacji, które powinny ucieszyć osoby dotychczas stykające się z problemami Windowsa 10 na etapie instalacji nowych wersji systemu.

Po kłopotliwej październikowej aktualizacji, producent jeszcze w ubiegłym roku zdał sobie sprawę, że w sposobie testowania i udostępniania nowych wydań trzeba coś zmienić. Okazuje się, że majowa aktualizacja jest do tego świetną okazją, a szczegóły zostały opisane na blogu Windowsa.

Microsoft stawia na dokładne testy

Aby polepszyć wrażenia użytkowników i nie narażać ich na kłopoty, co nie należało do rzadkości w przypadku dotychczasowych aktualizacji, Microsoft zmienia harmonogram udostępniania nowych wydań Windowsa 10. Od teraz znacznie więcej czasu poświęcone zostanie na testy.

Gotowa wersja majowej aktualizacji w ręce Insiderów już w przyszłym tygodniu, a pozostali będą mogli ją zainstalować (a nie zostaną do tego zmuszeni) najszybciej pod koniec maja. Przy okazji Microsoft potwierdza implementację możliwości odroczenia aktualizacji na 35 dni, niezależnie od wersji systemu.

Producent zmienia także podejście do samych testów. Wydłużenie czasu tego etapu to tylko jeden z elementów. Microsoft informuje także o planowanej ścisłej współpracy z partnerami, którzy będą na bieżąco informować o ewentualnych usterkach i niepowodzeniach.

Użytkownik systemu i kontrola aktualizacji

Ku uciesze większości osób, wraz z majową aktualizacją, w systemie pojawią się bardziej przejrzyste zasady zarządzania aktualizacjami. Po pierwsze przycisk Sprawdź aktualizacje dostępny w ramach Windows Update będzie od teraz związany wyłącznie z aktualizacjami bezpieczeństwa i jego przyciśnięcie poskutkuje wyszukaniem i instalacją wyłącznie ich.

Aktualizacjom funkcji, czyli dużym wydaniom Windowsa 10 znanym jako właśnie majowa, czy październikowa aktualizacja, poświęcona zostanie nowa sekcja. Będzie to czytelna informacja wraz z przyciskiem pozwalającym na życzenie rozpocząć pobieranie nowej wersji.

Do tego dochodzi wspomniana już możliwość odraczania aktualizacji na ponad miesiąc, ale nie tylko. Nowością są inteligentne godziny aktywności, które (w przeciwieństwie do nadal dostępnego manualnego trybu), będzie mógł ustawić sam system, bazując na sposobie korzystania z komputera przez danego użytkownika. Między innymi w ten sposób Microsoft chce sprawić, że Windows 10 będzie podejmować próbę aktualizacji w wygodnych momentach, kiedy użytkownik nie siedzi przy komputerze i nie wykonuje ważnych zadań.

Windows 10 i dbałość o jakość

Oprócz wydłużenia okresu testów i ścisłej współpracy z partnerami, Microsoft zmienia także sposób analizy błędów, aby – jak zaznacza – skupić się na jakości oferowanych rozwiązań. Jedną ze zmian, która ma w tym pomóc, jest nowe podejście do sprawdzania zgłoszeń od użytkowników. Celem jest szybkie wykrywanie poważnych błędów, nawet wtedy, kiedy zgłosi je tylko niewielka liczba użytkowników. Poważne usterki mają dostawać wyższe priorytety podczas analizy i przechodzić krótszą drogę przed faktycznym sprawdzeniem, w porównaniu do mniej istotnych błędów.

Co więcej, w planach jest także wdrożenie nowego modelu uczenia maszynowego, by lepiej oceniać jakość przeprowadzonej już aktualizacji na danym komputerze. Pod uwagę będzie brana między innymi liczba błędów systemu, problemów aplikacji czy pojęcie przez użytkownika decyzji o wycofaniu tej czy innej aktualizacji. Taka analiza ma pomóc przewidywać i w konsekwencji eliminować podobne problemy w przyszłości.

Na koniec należy jeszcze wspomnieć o informacjach publikowanych na stronach pomocy technicznej, gdzie można przeczytać o historii aktualizacji Windowsa do danego wydania. Producent chce dalej rozwijać ten kanał informacji, dbając o regularne umieszczanie w nim wpisów, a także rozbudowę. Dzięki niej możliwe będzie łatwiejsze wyszukiwanie informacji i dzielenie się nimi przez media społecznościowe. Warto także dodać, choć ten element nie jest bezpośrednio związany z funkcjonalnością, iż przewidywana jest także implementacja ciemnego motywu wspomnianej strony.

© dobreprogramy