Mario Kart 8 — WiiU gokarcie!

Strona głównaMario Kart 8 — WiiU gokarcie!
20.05.2014 17:00
Mario Kart 8 — WiiU gokarcie!

Nintendo może mieć problemy finansowe, lecz nikt tak jak firma ta nie potrafi robić hitów z niszowych wydawałoby się pomysłów. Podczas gdy ściganie się gokartami nie należy do najpopularniejszych przecież wśród graczy konsolowych zajęć, na rynek rusza Mario Kart 8, produkcja moim zdaniem nie tylko niezwykle udana, ale też mogąca wręcz wielu skłonić do rozważań nad zakupem Wii U. Wszystko to przede wszystkim za sprawą całej palety świetnie animowanych kolorowych postaci z otoczenia niezastąpionego Mario. W tym przypadku trzymanie się kurczowo wykreowanych przez siebie bohaterów wychodzi Nintendo na dobre, bo nie wyobrażam sobie, aby projekt zainteresował mnie tak bardzo, gdyby za kółkiem różnych zakręconych pojazdów siedzieli po prostu zwyczajni kierowcy.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

W bibliotece znanych twarzy więc siła, niemniej w parze z tym idzie jak najbardziej rozgrywka oraz oprawa audiowizualna. Zaczynając od tej ostatniej, absolutnie nie widać, że Wii U to obecnie najsłabszy z nowej generacji sprzętów. Mamy wyraźny obraz w Full HD przy 60 klatkach na sekundę, bez jakichkolwiek spadków płynności zabawy. Wprawne oko naturalnie po jakimś czasie wychwyci, że obiekty nie są zbudowane z przesadnie wielkiej ilości trójkątów, a tekstury, choć świetne, potrafią się często powtarzać, jednak w ogólnym rozrachunku nie ma co się nad tym zastanawiać. Wszelkie tory zostały pięknie oświetlone, zaś oglądanie fragmentów powtórek z wyścigów to czysta przyjemność przy tak realistycznie poruszających się postaciach. Gra w ruchu to poezja. Nic dziwnego, że dorzucono MKTV, czyli opcję dzielenia się filmami z całym światem, także przez YouTube. Radosna muzyka zawsze udanie podkreśla akcję.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Do dyspozycji otrzymujemy kilka trybów zabawy. Można mierzyć się z konsolą rozgrywając ligi w trzech stopniach trudności, ustalać zasady starć w trybie wolnym, jeździć na czas lub zdecydować się na grzybowe Destruction Derby, gdzie każdy z gokartów dostaje trzy baloniki i należy ich pozbawić rywali. Prawdziwa jazda bez trzymanki, ale niestety zwykłe tory, stanowiące tło walk, są zbyt rozległe, aby czerpać z rozgrywki większą radość. Brakuje konkretnych aren przygotowanych z myślą o Battle Mode, dlatego to tylko ciekawostka. Na szczęście już podstawowa zabawa w mistrzostwa wciąga jak odkurzacz, a kiedy dodać do tego sprawnie działającą rozgrywkę sieciową powodów do narzekań wiele się nie znajdzie. W sumie do głowy przychodzi mi jeden duży. Mimo świetnej płynności gry, uczucie pędu jest przeciętne.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

W Mario Kart 8 rzecz jasna najbardziej liczy się dojechanie do mety na pierwszym miejscu, co w początkowych wyścigach nie sprawia problemu, jednak w wyższych ligach wymaga kombinowania. Podstawa to sensowne wykorzystanie znajdywanych na trasie wspomagaczy, w co wlicza się między innymi ataki różnobarwnymi skorupami, ogniste kule, banan, turbo dopalenie, nasłanie kałamarnicy i oślepienie rywala lub irytujące zmniejszenie, wpływające na szybkość pojazdu. Każdy atak odbiera poza tym część zebranych po drodze monet. Te liczą się z dwóch względów. Odpowiednia ilość ogólnie zgromadzonych odblokowuje kolejne części pojazdów (szkielety aut czy motocykli, koła plus lotnie i spadochrony mają swoje statystyki), zaś maksymalnie 10 trzymanych w trakcie wyścigu skutkuje lekkim przyśpieszeniem. Przycisk odpowiedzialny za ślizg na zakrętach robi równocześnie za skok i warto go używać przy wchodzeniu na hopki, bo to wtedy też dodatkowy sus do przodu. Skok sam w sobie pomaga także opanować sytuację przy szykującym się zderzeniu w bandę lub wypadnięciem z toru, gdyż za każdym razem lekko przekręca pojazd na bok. Warto również pamiętać o trzymaniu się ogona jadącego z przodu rywala, ponieważ wchodzi się wtedy w tunel aerodynamiczny.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Tras jest przeszło trzydzieści. Część z nich powstała na potrzeby nowej odsłony, a pozostałe stanowią przetworzenie torów znanych z poprzednich gier z serii, wszystkie jednak starannie zaprojektowano, gwarantując radość oraz niezapomniane chwile. Są etapy inspirowane zamkiem Bowsera, klasycznym Mario Bros., królestwem księżniczki Peach czy muzyką elektroniczną (z tworzeniem dźwięków podczas jazdy), plus stale przeobrażający się dom duchów. Tory gną się i kręcą, wchodzą pod wodę i wychodzą ku niebu, po chwilowej zamianie w poduszkowiec oferują skróty po ścianach, są też skoki ponad przepaściami (po to właśnie m.in. lotnia w karcie) oraz z początku mniej widoczne objazdy, rozpracowywane z czasem. Z wszystkich proponowanych tras wyłącznie jedna nie przypadła mi do gustu. Pozostałe dostarczyły emocjonującej zabawy, nie nudząc ani przez moment. Co dobre, częstotliwość zbieranych na trasie bonusów zależy od miejsca w stawce. Ci z tyłu dostają więcej opcji ustrzelenia albo dogonienia lidera, a pojazd na czele częściej szereg zagrań defensywnych, z klaksonem z falą odpychającą na czele.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

Chociaż padlet wykorzystywany jest oszczędnie jako mapa lub ewentualnie ekran zastępczy, kiedy rodzina okupuje telewizor, mamy do czynienia z pozycją obowiązkową dla posiadaczy Wii U. To zdecydowanie jeden z tych tytułów, który mógłby skłonić do nabycia nowej konsoli Nintendo, jeśli ktoś lubi urocze Mario-klimaty — gdyby do kupna zachęcała jeszcze jakaś gra dla systemu. Chociaż w sumie tak właśnie jest, bowiem także w Polsce dostępna jest oferta promocyjna na Mario Kart 8. Każdy kto kupi wyścigi może do 31 lipca zrealizować kod na jedną z 10 dostępnych w akcji pozycji, w tym The Legend of Zelda: The Wind Waker HD, New Super Mario Bros. U czy Pikmina 3. Szczegóły znajdziecie na polskiej stronie Nintendo, która niedawno ruszyła. Nowy dystrybutor produktów na Polskę działa coraz prężniej, za co należy mu się uznanie.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (6)