Menedżer plików bez funkcji uruchamiania programów? Takie cuda tylko w GNOME!
Od czasów słynnego Norton Commandera, uruchamianieoprogramowania z poziomu menedżerów plików było oczywistą ichfunkcją, tak oczywistą, że nawet nie wymieniano tego w zbiorczychzestawieniach funkcjonalności programów. Do dzisiaj systemowemenedżery plików pozwalają na uruchomienie kliknięciem wskazanegomyszką pliku programu, czy to w Windowsie, macOS-ie czy wlinuksowych środowiskach. Deweloperzy GNOME mają jednak nową,innowacyjną wizję. Kierując się swoją ulubioną doktryną „mniejto więcej”, postanowili całkowicie usunąć z menedżera Pliki(Nautilus) możliwość uruchamiania aplikacji.