Ciasteczka, ciasteczka, wszędzie ciasteczka!

Napastują Was komunikaty o przechowywaniu ciasteczek podczas przeglądania internetu? Nie, to ani nie wina Waszej przeglądarki, ani też złośliwość administracji. Tylko kolejne, bzdurne prawo telekomunikacyjne dopasowane do potrzeb Unii Europejskiej.

Tak ładnie przedstawia się je na oficjalnej stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji

Nowe Prawo Telekomunikacyjne dostosowuje nasze ustawodawstwo do wymagań dyrektyw unijnych, a poza tym wprowadza korzystne zmiany dla użytkowników telefonii. Kładzie kres „drobnemu druczkowi” oraz bardzo długim umowom na internet czy telefon – umowy mają być przejrzyste, czytelne i zrozumiałe; konsument musi być świadomy, co przedsiębiorca mu gwarantuje i jakie są ograniczenia w świadczeniu usługi telekomunikacyjnej.

Kładzie kres?

Operatorzy i tak znajdą swoje kruczki, czy w takiej czy innej formie.

Pędźmy dalej..

Jeśli korzystamy z mobilnego Internetu, będziemy mogli żądać, by przedsiębiorca powiadamiał nas o wykorzystaniu limitu transferu danych. Nie będą nam więc groziły nieoczekiwanie wysokie rachunki za korzystanie z Internetu.

Nie wiem jak tam u Was Windowsiarze, ale nawet na moim leciwym Ubuntu są setki programików do liczenia transferu, więc u Was pewnie jeszcze więcej. Nie wspominając, że każdy operator ma ebok (nie licząc jakiś wirtualnych wynalazków typu Carrefour Move).

Nie będziemy zmuszani do podpisywania bardzo długich umów. Pierwsza umowa nie mogłaby być podpisana na dłużej niż dwa lata, a można by było też podpisać umowę na czas krótszy niż rok – to powinno zwiększyć konkurencję na rynku, bo przedsiębiorcy walczyliby o klienta.

Mam wrażenie, że Państwo próbuje myśleć za mnie. Nie znam się, odkąd pamiętam wszystko kupuje na prepaid zamiast abonamentu, czy to telefon czy internet mobilny. Tak czy siak, chyba można zaliczyć go na plus.

Dane o naszych połączeniach będą przechowywane o połowę krócej – okres tzw. retencji danych ulega skróceniu z 24 do 12 miesięcy. Przechowywanie danych o połączeniach telekomunikacyjnych pozwala walczyć z przestępstwami. Należy jednocześnie wskazać, że firmy telekomunikacyjne i tak muszą przez 12 miesięcy przechowywać szczegółowe dane o połączeniach, by móc rozstrzygać reklamacje abonentów.

Jest mi to zupełnie obojętne, gdyż moje dane z historii i tak będą widoczne przez dostawcę i dostępne do przejerzenia przez policję. A czy zrobią to latem czy zimą, wszystko jedno.

Osobom niepełnosprawnym nowe Prawo Telekomunikacyjne ułatwi dostęp do usług, wprowadzi też udogodnienia dla takich użytkowników;

Jakie udogodnienia? Niestety, poza ogólnikami i laniem wody nic nie znalazłem.

Ustawa wprowadza też zmiany poprawiające efektywność gospodarowania widmem radiowym, ułatwia i usprawnia prowadzenie działalności telekomunikacyjnej.

To samo co wyżej, konkrety proszę.

I na deser, Panie i Panowie:

Ciasteczka (cookies) w komputerach. Bez nich nasze życie w Internecie byłoby uciążliwe – przeglądarka nie pamiętałaby naszych preferencji, lub ostatniego miejsca naszych odwiedzin na stronie. Z tego samego powodu odwiedzana przez nas kilkakrotnie strona serwowałaby nam w kółko te same reklamy. Ale też boimy się, że szpiegujące nasze ruchy w Internecie ciasteczka naruszają naszą prywatność.

W taki sposób wspaniałomyślna Komisja Europejska po zabłyśnięciu tezą "Pomidor to owoc", zdecydowała, że wszyscy muszą wiedzieć o tych złowrogich ciasteczkach jak najwięcej, byśmy czuli żłudne poczucie prywatności w sieci.

Dlatego też, wedle nowej ustawy, będziecie otrzymywać pierdylion okienek na każdej większej stronie i za każdym razem będziecie zmuszeni kliknąć "Tak, akceptuję..."