WAŻNE
TERAZ

Zarzuty dla Macierewicza. Grozi mu do trzech lat więzienia

Microsoft bez Boba Muglii

Bob Muglia, prezes Server and Tools Business, został zwolniony ze swojego stanowiska przez Steve'a Ballmera, jak dowiedzieliśmy się z wysłanego do pracowników i opublikowanego na stronie korporacji listu dyrektora wykonawczego Microsoftu. W konsekwencji Bob Muglia postanowił opuścić firmę.

Odpowiedzialny za STB Muglia spędził w Microsoft 28 lat, pnąc się ku swojemu ostatniemu, zajmowanemu od 2008 roku, stanowisku. Jak zauważa w swym liście Ballmer, Muglia pomógł stworzyć przynoszący 15 miliardów dolarów zysków biznes, jeden z niewielu w przemyśle komputerowym. Jednocześnie jednak daje się odczuć chłodny ton informacji o zmianie kadrowej. Ballmer poświęca większość swojej noty na podkreślenie wagi STB dla zdrowia finansowego Microsfotu, nie wylicza jednak zasług Muglii, jak ma w zwyczaju w podobnych okolicznościach. Jego zawiadomienie skupia się na STB a nie na prezesie działu. Ballmer wskazuje także na potencjalny brak zastępstwa na zwolnione stanowisko wewnątrz firmy i konieczność szukania odpowiedniej osoby poza korporacją.

Takie ujęcie sprawy może się nie podobać części pracowników odczuwających wewnątrz własnych zespołów zmiany zachodzące w biznesie serwerowym korporacji. Gigant z Redmond w ostatnich dwóch latach stracił także Raya Ozziego, wizjonera chmury i jednocześnie następcę Billa Gatesa na stanowisku dyrektora technicznego, oraz przeszedł szereg wewnętrznych zmian bezpośrednio wpływających na STB. Jedna z poważniejszych restrukturyzacji dotyczyła integracji wielu mniejszych grup skupiających się na Windowsowych technologiach serwerowych w główną, COSD (Core Operating Systems Division) lub ich rozwiązywania. Odzwierciedlało to obrany dla Windows kliencki kierunek nakreślony przez Stevena Sinofskyego.

Czas pokaże czy ten trend w pionie technologii serwerowych Microsoftu nie oznacza kolejnego przypadku przyjęcia postawy zwycięzcy na danym rynku, tutaj w przypadku klasycznego biznesu serwerowego. Poprzednio podobne ruchy miały miejsce w zespołach projektowych Internet Explorera i Windows Mobile i doprowadziły do kompletnej stagnacji w rozwoju tych produktów.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY