Internet Explorer z pewnością do najlepszych przeglądarek nie należał. Dziś mało kto pamięta o przeglądarce, którą Microsoft w 2015 roku zastąpił nowym narzędziem o nazwie Microsoft Edge dla systemu Windows 10. Okazuje się, że ta decyzja była strzałem w dziesiątkę. Według najnowszej analizy Edge wyprzedziła Safari i stała się drugą najpopularniejszą przeglądarką na komputery stacjonarne.
Dane Statcounter – firmy zajmującej się analizą ruchu internetowego – pokazują, że od marca 2021 roku Microsoft Edge sukcesywnie rosła w porównaniu z Safari. Podczas gdy Google Chrome pozostaje najpopularniejszą przeglądarką desktopową z ponad 66 proc. użytkowników, Edge i Safari walczyły o drugie miejsce na podium przy ok. 10-proc. udziale w rynku każda. Oto jak prezentują się wyniki trzech najpopularniejszych przeglądarek na komputery stacjonarne:
- Google Chrome – 66,64%,
- Microsoft Edge – 10,07%,
- Safari – 9,61%.
Biorąc pod uwagę, że liczba użytkowników komputerów z systemem Windows jest znacznie większa niż komputerów Mac firmy Apple, można zrozumieć, dlaczego Microsoft Edge ma tak duży potencjał wzrostu. Z drugiej strony może to również oznaczać, że mniejsza liczba posiadaczy komputerów Mac korzysta z Safari jako głównej przeglądarki stacjonarnej.
Konrad Siwik, dziennikarz dobreprogramy.pl