O szczegółach informuje serwis ZDNet. Na problem fałszywych wpisów na łamach portalu Microsoftu po raz pierwszy zwrócił uwagę jeden z analityków bezpieczeństwa na Twitterze, Cody Johnston. Jak informował kilka dni temu, udało mu się dotrzeć do ponad 3 tysięcy analogicznie przygotowanych wpisów, z których kilkanaście zostało stworzonych w ciągu ostatnich dni, ale niektóre pochodziły jeszcze z sierpnia. Tytuły wskazywały, że mamy do czynienia z pomocą techniczną związaną między innymi z Instagramem czy Portfelem Google, ale w praktyce dzwoniąc pod udostępnione numery kontaktowe, można było paść ofiarą oszustwa.
Zaraz po rozpoznaniu problemu, analityk skontaktował się z Microsoftem. Firma bardzo szybko zareagowała na zgłoszenie i usunęła podejrzane wpisy. Szybko zadbano także o usunięcie ich pozostałości z wyszukiwarek, a przez to problem można już uznać za rozwiązany. Nie oznacza to jednak niestety, że w internecie nie da się już natknąć na podobne metody fałszowania wpisów. Domeny Microsoftu nie są bowiem jedynymi dobrze pozycjonowani, które mogą zostać wykorzystane jako element podobnych fałszerstw.
WIDEO
Niedawno na niemal dokładnie ten sam problem zwrócił uwagę Google. Firma zdecydowała się zmienić sposób analizowania reklam, by wyeliminować z nich właśnie fałszywe komunikaty związane z rzekomą pomocą techniczną ze strony firm trzecich. Obydwa przypadki to tylko dowód na to, że wykorzystywanie hasła pomoc techniczna do różnego rodzaju oszustw, jest ostatnio coraz popularniejsze. Warto więc rozważnie korzystać z sieci i analizować treść czytanych ogłoszeń.