Korporacja, w swoim oświadczeniu, przytoczyła dane Komisji Europejskiej odnośnie przyszłego zapotrzebowania rynku na programistów. Z analizy wynika, iż do 2015 roku liczba osób potrzebnych do wypełnienia luki zatrudnienia w branży informatycznej może wynieść nawet 900 tysięcy. Programista staje się jednym z najbardziej pożądanych zawodów w najbliższej przyszłości.
W odpowiedzi na tę potrzebę powstał pomysł na program Mistrzowie Kodowania, skierowany do uczniów szkół najniższego szczebla. Na początku uczniowie zapoznają się z platformą Scratch, zaprojektowaną przez jedną z grup MITMedia Lab. Podobne inicjatywy prowadzone w innych krajach udowodniły, że najlepiej jest rozpocząć naukę programowania od najmłodszych lat, gdyż to wtedy osiąga się najlepsze rezultaty, Według Blanki Fijołek z firmy Samsung, Polska szkoła jest otwarta na zmianę, a projekt spotkał z dużym entuzjazmem zarówno uczniów jak i nauczycieli.
Można pytać o zasadność wprowadzania takiej inicjatywy w szkołach podstawowych, skoro braki na rynku pracy pojawią się za rok czy dwa, zaś dzieci ukończą edukację na poziomie szkoły średniej dopiero za 9 lat. Nie wiemy zaś jak wtedy będzie wyglądało zapotrzebowanie, jakie zawody będą potrzebne i czy nie osiągniemy przesytu doprowadzając do jeszcze większego bezrobocia w kraju.
Kwestią oddzielną jest także zasadność uczenia wszystkich dzieci podstaw programowania. W końcu każdy ma inne predyspozycje i dopiero z czasem przekonuje się o tym, co chciałby robić w życiu. Skoro zaś będzie nam brakowało programistów w najbliższych latach, to może warto by było zainwestować w programy dla licealistów, zamiast dokładać nauki dzieciom w podstawówce.