Kiedy użytkownik mocno przyzwyczajony do pracy z jednym programem stara się przesiąść na inny, nierzadko kończy się to frustracją i rzucaniem przekleństw na wszystkie strony. Próba zmiany Photoshopa na GIMP-a jest jednym ze sztandarowych przykładów. Nagle okazuje się, że zrobienie czegoś, co w Photoshopie zajmuje 15 minut, w GIMP-ie może zająć godzinę i to wcale nie dlatego, że narzędzia w tym drugim są gorsze — po prostu są gdzie indziej lub zachowują się inaczej, niż spodziewa się użytkownik.

bEUhrfGZ

Przesiadkę ułatwić może własna konfiguracja dla GIMP-a 2.8, stworzona przez Martina Owensa (doctormo). Udało mu się z tego:

350047136270018497

zrobić to:

350047136270149569

Rozszerzenie nie tylko łączy okienka GIMP-a w jedno. Do pewnego stopnia odwzorowany został także układ paneli, z dokładnością do kolejności narzędzi w zasobniku po lewej stronie ekranu, choć właściwości narzędzi są poukładane nieco inaczej, niż w pierwowzorze. Dodatek wprowadza także obsługę identycznych, jak w Photoshopie, skrótów klawiszowych tam, gdzie jest to możliwe, co zdecydowanie przyspiesza pracę. Na wzór produktu Adobe zmienione zostało również zachowanie okien dialogowych. Oczywiście zmiana konfiguracji nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale może sprawić, że zderzenie z nowym produktem będzie mniej „bolesne”.

bEUhrfHb

Pobrane pliki konfiguracyjne należy umieścić w folderze, w którym GIMP zwykle trzyma swoje dane. W przypadku wersji 2.8 GIMP-a na systemach Windows i Linux, jest to .gimp-2.8 w folderze domowym użytkownika, dla OS X zaś Biblioteki/Application Support/GIMP/2.8 (aby go odnaleźć, należy włączyć pokazywanie ukrytych plików w menedżerze plików, bądź skorzystać z konsoli). Przed zmianą konfiguracji warto zrobić kopię zapasową swoich wcześniejszych ustawień.

Warto tu ostrzec użytkowników rozwojowych wydań GIMP-a, że nie wszystkie modyfikacje będą działać w wersjach 2.9 i 2.10 programu.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (87)
bEUhrfHX