NAVITEL T757 – test tabletu, który stara się zastąpić nawigację GPS w samochodzie

Strona główna Lab Inne
NAVITEL T757 – tablet, który może się sprawdzić jako nawigacja
NAVITEL T757 – tablet, który może się sprawdzić jako nawigacja

O autorze

Kupno niezależnej nawigacji GPS do samochodu warto dzisiaj dobrze przemyśleć. Na rynku dostępnych jest bowiem wiele alternatyw, zaczynając od smartfonów, na wbudowanych w samochody systemach infotainment kończąc. Niektórzy nie są zdecydowani na taki wydatek i decydują się na bardziej opłacalny zakup, którym jest niewielki tablet. Ten w końcu przyda się także do przeglądania internetu, a w razie potrzeby można z niego skorzystać w samochodzie jak z nawigacji.

Tym samym tropem poszła firma NAVITEL, wprowadzając niedawno do oferty tablet T757. To urządzenie z 7-calowym wyświetlaczem, które kosztuje mniej niż 500 złotych i ma się sprawdzić także w samochodzie. Zapraszam do lektury testu, w którym postaram się zwrócić uwagę na najważniejsze wady i zalety takiego rozwiązania.

Budowa i zawartość opakowania

Pierwsze chwile z tabletem T757 to pozytywne doświadczenie. W opakowaniu poza samym urządzeniem znajdziemy ładowarkę sieciową, przewód USB, ładowarkę samochodową i wreszcie uchwyt na samochodową szybę. Ten składa się z dwóch elementów: mocnej przyssawki z płynną regulacją kąta nachylenia oraz wsuwanej na zatrzask ramki na tablet. Ta druga może także pełnić rolę podstawki, dzięki której tablet sam stanie na blacie biurka, podobnie jak na przykład ramka na zdjęcie.

NAVITEL T757 jest na pierwszy rzut oka bardzo dobrze wykonanym urządzeniem. Od frontu uwagę zwraca duże (i może nieco zbyt duże) logo producenta oraz słuchawka i kamera w górnej części. Słuchawka to nie przypadek – tablet posiada wbudowany modem LTE i obsługuje dwie karty SIM. W sytuacji awaryjnej można go więc zamienić w telefon. Pakiet internetu przyda się natomiast, by otrzymywać bieżące informacje o ruchu drogowym.

W kwestii wzornictwa warto przyjrzeć się wyświetlaczowi. Został pokryty szkłem z zaokrąglonymi krawędziami (tak zwany efekt 2,5 D). Ten element sprawia dobre wrażenie i nadaje urządzeniu nieco nowoczesności.

Niestety tego samego nie można już powiedzieć o samych ramkach wyświetlacza. Jak na dzisiejsze standardy i dążenie większości producentów do ich minimalizacji, ramki w T757 są bardzo duże. O ile podczas korzystania z tabletu poza samochodem nie jest to duży problem, to w pojeździe może już być inaczej – zamontowane na szybie urządzenie z 7-calowym ekranem zasłania sporo pola widzenia, a szerokie ramki nie poprawiają tego stanu rzeczy.

NAVITEL T757 jako tablet

Zacznijmy od tego, jak NAVITEL T757 sprawuje się jako tablet. Biorąc pod uwagę cenę i wyposażenie – nie jest najgorzej. Zacznę od wad: zgodnie z deklaracją producenta ekran został wykonany w technologii IPS i cechuje się rozdzielczością 1280×800 pikseli. W specyfikacji te dane wyglądają w porządku, ale w praktyce okazuje się, że ekran jest dość ciemny, kolory sprawiają wrażenie nieco "spranych", a wyświetlane treści nie są tak wyraźne, jak sugeruje to rozdzielczość. Na plus należy natomiast zaliczyć kąty widzenia – są świetne. Generalnie jednak kupno tego modelu nie będzie najlepszym pomysłem, jeśli użytkownik planuje z niego korzystać głównie na świeżym powietrzu.

A skoro o korzystaniu poza domem mowa, warto od razu zaznaczyć, że na wbudowany aparat oraz latarkę, która świeci na odległość około 5 centymetrów, nie ma co liczyć. Oczywiście – tablet nie jest zastępstwem dla lustrzanki, ale obrazek produkowany przez wbudowaną w urządzenie 2-megapikselową kamerę trudno uznać za jakkolwiek użyteczny nawet w awaryjnych sytuacjach. Kolory są blade, ekspozycja momentami ustawiana losowo, brakuje autofokusa i wreszcie po prostu ostrości. Jakość przedniej kamery o rozdzielczości 0,3 megapiksela pozwolę sobie przemilczeć.

Wydajność urządzenia również nie należy do topowych. Jak widać na załączonych zrzutach ekranu, w testach syntetycznych NAVITEL T757 wypada gorzej nawet od leciwych już smartfonów. W praktyce sytuacja jest jednak lepsza, niż mogą to sugerować liczby. Okazuje się, że na co dzień tablet działa wystarczająco płynnie, by korzystanie z poczty, przeglądanie internetu i oglądanie filmów na kanale YouTube można było uznać za wystarczająco wygodne i przyjemne, mając rzecz jasna na uwadze, że nie jest to sprzęt z półki cenowej iPada.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że za wydajność odpowiada 4-rdzeniowy procesor o maksymalnym taktowaniu 1,3 GHz oraz 2 GB pamięci operacyjnej. Jak się okazuje, jest to wystarczająca kombinacja, która w parze z Androidem 8.1 pozwala na co dzień dość płynnie i wygodnie korzystać z urządzenia.

NAVITEL T757 jako nawigacja GPS

Skoro wiadomo już, że mamy do czynienia z nieźle działającym tabletem z ekranem, który mógłby być nico jaśniejszy, sprawdźmy, jak T757 sprawuje się w samochodzie. Tutaj czeka nas miłe zaskoczenie. Wbudowane w urządzenie oprogramowanie nawigacyjne od producenta działa zaskakująco sprawnie i szybko. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że NAVITEL T757 nie jest pierwszym urządzeniem nawigacyjnym tego producenta, które miałem okazję testować. Wszystkie były wyposażone w analogiczne oprogramowanie i muszę przyznać, że tutaj działa ono najbardziej sprawnie.

Oczywiście jest kilka elementów, które można by poprawić. Należy do nich między innymi głos lektora, który odczytuje polecenia z nietypową intonacją. Niektóre komendy zdają się przypominać bardziej pytania niż zdania twierdzące, a znakomita większość jakichkolwiek rozjazdów to estakady. Poprawie uległa natomiast synchronizacja momentu odczytywania komend i wskazań na ekranie. Na niedociągnięcia w tym kontekście narzekałem przy okazji poprzednich testów, choćby modelu RE900 Combo.

Pomijając temat lektora, korzystanie z nawigacji w T757 jest zaskakująco miłym doświadczeniem. Urządzenie bardzo szybko "łapie GPS", a zaprogramowanie nowej trasy sprowadza się do kilku przyciśnięć ekranu. Czytelność mapy również należy zaliczyć na plus. W podglądzie część budynków jest rysowanych w 3D, a na wszystkich pojawiają się numery, co ułatwia znajdowanie konkretnego adresu. Przybliżanie i oddalanie działa sprawnie, a panel z informacjami o prędkości jest schludny i czytelnie informuje na przykład o przekroczeniu dozwolonej prędkości na danym odcinku drogi.

Dla formalności warto dodać, że ponieważ mamy do czynienia z Androidem z dostępem do Sklepu Play, nic nie stoi na przeszkodzie, by do nawigowania korzystać z innych aplikacji, w tym Map Google, które w tablecie są zresztą dostępne "od startu".

Niestety, podczas nawigowania na jaw wychodzi kolejna wada, którą jest wbudowany w tablet głośnik. O ile w tej cenie jego jakości zbyt wiele nie można zarzucić (jest co najwyżej "średnio" i bez basów, ale nie spodziewałem się niczego innego), tak głośność jest już rozczarowaniem. Nawet maksymalne ustawienie nie jest wystarczające, by głośność wypowiedzi lektora uznać za zadowalającą.

Jakimś rozwiązaniem tego problemu jest wykorzystanie Bluetooth lub wbudowanego w tablet złącza słuchawkowego – o ile użytkownik dysponuje wejściem AUX w systemie audio w samochodzie, może do niego podpiąć urządzenie, aby dźwięk odtwarzać w głośnikach pojazdu. Nie będzie do jednak ani do końca wygodne, ani też atrakcyjne wizualnie – złącze minijack umieszczono po przeciwnej stronie krawędzi urządzenia, na której znajduje się wejście ładowarki.

Dla kogo T757?

NAVITEL T757 to nietypowy produkt, który w mojej ocenie może się spodobać stosunkowo niewielkiej grupie odbiorców. Z jednej strony jest to tylko średni tablet, z drugiej – zupełnie niezła, prosta nawigacja. Z jednej strony mamy do dyspozycji duży, 7-calowy ekran, ale z drugiej, ta sama cecha powoduje, że urządzenie znacznie ogranicza pole widzenia, o ile zostanie zamocowane na szybie.

Opisywany produkt powinien jednak bez wątpienia zainteresować te osoby, które już wcześniej planowały we własnym zakresie kupić prosty tablet, aby później wykorzystywać go w samochodzie. W przypadku opisywanego T757 atutem są wbudowane mapy kilkudziesięciu krajów w ramach sprawnie działającej aplikacji, ładowarka samochodowa w zestawie i co równie ważne – solidny uchwyt na szybę, co eliminuje konieczność dopasowywania innych uchwytów w większości innych przypadków.

© dobreprogramy