W listopadzie 2014 roku Satya Nadella zaskoczyłbranżę IT deklaracją otworzenia kodu .NET Frameworka iprzeniesienia go na inne niż Windows systemy operacyjne. Miało to zjednej strony pomóc w rywalizacji ze znacznie bardziej uniwersalnąJavą, z drugiej strony zainteresować rozwiązaniami Microsoftuwciąż rosnące grono deweloperów, dla których firma z Redmond wzasadzie mogłaby nie istnieć.
Na ukończenie prac przyszło trochę poczekać, ale efekt pracyponad 18 tysięcy programistów z łącznie 1300 firm, którzywspólnie rozwijali .NET Core, ma być przełomem dla całej branżyIT. .NET będzie mógł stać się standardowym środowiskiemprogramowania na wszystkie popularne platformy, tak desktopowe iserwerowe, jak i mobilne (dzięki wykorzystaniu rozwiązańopracowanych przez niedawno przejętąprzez Microsoft firmę Xamarin).
Red Hat ogłosił, że od tej pory .NET Core i jego towarzysząceframeworki będą oficjalnie wspierane zarówno w systemie Red HatEnterprise Linux, jak i w kontenerach platformy-jako-usługiOpenShift. Jednocześnie maszyny wirtualne z RHEL-em (i działającymna nim .NET Core) będą oficjalnie wspierane przez Microsoft wchmurze Azure.
Obok tych wzajemnie okazujących sobie uprzejmości obu firm,pojawiła się jednak trzecia, której obecność tam bardzo trudnowyjaśnić. Co z .NET-em wspólnego ma Samsung? A jednak koreańskipotentat ogłosił swoje przystąpienie do .NET Foundation,stworzonej przez Microsoft organizacji, która ma nadzorować rozwójopensource’owego .NET-u. Jak do tej pory dla Samsunga, skupionegona Androidzie, kluczową była Java. Byłoby wyjątkową ironiąlosu, gdyby teraz w poszukiwaniu środowiska programistycznego dlaswojego Tizena, Samsung zdecydował się właśnie na środowiskowywodzące się z Microsoftu.
Więcej o .NET Core 1.0 znajdziecie na oficjalnymblogu Microsoftu.