Oto #TopWP. Przypominamy najlepsze materiały ostatnich miesięcy.
Jeśli rozpoczynając rozmowę telefoniczną użyjemy niewłaściwych słów, mogą one zostać wykorzystane – bez naszej wiedzy i zgody – przeciwko nam. Chodzi o "tak, słucham", czyli słowa, które wiele osób wypowiada automatycznie, odbierając połączenie.
Na zagrożenie, związane z takim początkiem rozmowy zwrócił uwagę jeden z Czytelników dobreprogramy.pl. W jego przypadku po słowach "tak, słucham" osoba po drugiej stronie odpowiedziała "dziękuję, w takim razie z mojej strony to już wszystko. Jutro wyślemy fakturę."
Niemal każdy z nas otrzymuje wiele połączeń z różnymi ofertami, często od nieznanych numerów. "Tak, słucham" wypowiedziane na początku rozmowy sprawiają, że ewentualny oszust już na wstępie dostaje upragnione słowo – "tak".
Fałszywe potwierdzenie
Dzięki temu jest w stanie łatwo spreparować rozmowę, tworząc nagranie, z którego – za sprawą wyciętego z kontekstu potwierdzenia – może wynikać nasza zgoda na zakup różnego rodzaju produktów czy usług, a tym samym potwierdzenie zawarcia umowy na odległość.
Nieuczciwe firmy mogą to wykorzystywać, tworząc potwierdzenia naszych rzekomych zgód. Dochodzenie swoich praw, choć możliwe, wymaga w takiej sytuacji z naszej strony starań i może pochłonąć wiele czasu.
Choć teoretycznie mamy 14 dni na rozwiązanie umowy zawartej w taki sposób, lepiej unikać problemu. Z tego powodu lepszym, bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wyrobienie nawyku odbierania połączeń innymi słowami, jak choćby "słucham" czy "halo".
Łukasz Michalik, dziennikarz dobreprogramy.pl