To, że Nokia zamknęła kolejny kwartał fiskalny z ujemnym saldem, nie powinno nikogo dziwić. To nie pierwszy raz, a widoków na poprawę nadal nie ma. Finowie sprzedali co prawda prawie 83 miliony telefonów w ciągu 3 miesięcy (około 1% mniej, niż w poprzednim kwartale), ale smartfonów było w tym zaledwie 6,5 miliona, a różnych modeli Lumii — 2,9 miliona — podczas gdy poprzednim kwartale sprzedaż Lumii sięgnęła już poziomu 4 milionów. Polityka Microsoftu dotycząca mobilnego systemu spowodowała, że klienci, których interesuje Windows Phone, czekają na jego nową odsłonę i modele Lumia 920 i 820. Tymczasem producent traci. Co prawda w tym kwartale strata wyniosła zaledwie 576 milionów dolarów — o 250 milionów mniej niż przed rokiem — ale to marne pocieszenie. Cała nadzieja w Lumiach z Windows Phone 8.
Należący do Microsoftu Skype zanotował za to znaczny wzrost popularności. Komunikator ma teraz 280 milionów użytkowników, którzy „przegadali” 120 miliardów minut w ciągu ostatnich 3 miesięcy.