Kompletnie nowe feedly na Androida – przebudowany interfejs to zmiana na plus

Strona główna Aktualności

O autorze

Spore zaskoczenie czeka, każdego, kto zechce dziś przejrzeć prasę z użyciem aplikacji feedly na Androidzie. Program otrzymał dużą aktualizację, dzięki której jeden z najlepszych czytników RSS zyskał zupełnie nowy interfejs użytkownika.

Choć Facebook, Google czy Twitter robią wszystko, by uzyskać monopol na dostarczanie internautom wieści ze świata, wciąż nie sposób konkurować ze starymi dobrymi kanałami RSS. Wystarczy porządny czytnik z kilkoma subksrypcjami, by mieć pewność, że strumień informacji nie jest nijak personalizowany czy ograniczany – użytkownik, w przeciwieństwie do tego, który czerpie informacje z mediów społecznościowych, może mieć pewność, że nic go nie omija. Z czasem czytniki RSS przeniosły się do środowiska webowego. Po nieodżałowanym końcu Google Readera palmę pierwszeństwa wśród nich dzierży feedly.

feedly to jednak nie tylko aplikacja przeglądarkowa, ale także więcej niż udane klienty mobilne. Po miesiącach stagnacji, na Androidzie nastąpiły naprawdę duże zmiany – gruntowna przebudowa całego interfejsu użytkownika opiera się przede wszystkim na wprowadzeniu dolnego panelu nawigacyjnego. Z jego poziomu przechodzić można kolejno do listy subskrypcji (wyświetlanych, jak wcześniej, na panelu bocznym), zapisanych wiadomości, listy newsów, ekranu eksploracji, gdzie można odnajdywać nowe źródła oraz wyszukiwarki.

Przy wyszukiwarce warto zatrzymać się na dłużej – nie bez powodu poświęcono jej osobny ekran, wszak to dość zaawansowane narzędzie. W górnej części znaleźć można oczywiście pole wyszukiwania, niżej widoczne są kryteria wyszukiwania: źródła, zakres czasowy, zgodność wyszukania z autorem lub tytułem, język, itd. Jeszcze niżej widzimy przewodnik po składni – można stosować na przykład cudzysłów, by odnajdywać dokładne cytaty czy operator AND do łącznia słów kluczowych. Przydatne.

W nowym feedly zmodyfikowano także wygląd samej listy wiadomości i podgląd artykułów. Domyślny widok magazynowy nie jest już przerzucany, lecz przewijany – aż do wyświetlenia wszystkich wiadomości. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że lista jest teraz znacznie bardziej przejrzysta i czytelna. Jeśli jednak komuś to nie odpowiada, to można uruchomić tryb kompaktowy.

Trzeba przyznać, że zmiany w feedly tchnęły w tę ważną aplikację nowe życie i korzystanie z niej właśnie stało się przyjemniejsze. Najnowszą wersje programu znaleźć można w naszej bazie oprogramowania.

© dobreprogramy