Odporne na błędy aplikacje będą działały mimo sprzętowych zakłóceń
Stabilność oprogramowania wciąż pozostawia wiele do życzenia.Jasne, zapomnieliśmy już o czasach pozbawionych ochrony pamięcisystemów operacyjnych komputerów 16-bitowych, ale z drugiej stronynawet oprogramowanie budowane zgodnie z wytycznymi nowoczesnejinżynierii jest wciąż podatne na problemy natury sprzętowej. Aproblemów tych, wraz z postępującą miniaturyzacją, będzie tylkoprzybywać – uważają informatycy z University of Chicago.Litografia układów scalonych już zaczyna przekraczać symbolicznąbarierę 10 nm, a to oznacza narażenie na niechciane zakłóceniakwantowej natury. Gdzieś jeden bit zmieni wartość, gdzieśzawiedzie komórka pamięci – by poradzić sobie z tymi problemami,potrzebny jest nowy paradygmat programowania. Uratować ma nas GVR,Global View Resilience, technika dzięki której sprzętowe błędyprzestaną zagrażać aplikacjom.