W odpowiedzi na problemy branży minister handlu tego kraju Craig Foss zapowiedział dziś wprowadzenie zmian w prawie patentowym, nad którymi trwały prace od 2010 roku. Zasady mają być bardziej przejrzyste i tak skonstruowane, aby upewnić się, że opatentowanie oprogramowania będzie graniczyć z niemożliwością (były co do tego pewne wątpliwości, ale dziś minister Foss wszystko wyjaśnił). Zmiany poparł IITP — największa organizacja zrzeszająca ludzi z branży w tym kraju.
obecne prawo patentowe Nowej Zelandii pochodzi z 1953 roku, pozwala patentować wszystko, co spełnia kryteria i w ogóle nie jest przygotowane na oprogramowanie. Cytowany przez IITP prawnik Guy Burgess twierdzi, że te zmiany to krok w dobrą stronę, ale wypracowanie odpowiednich kompromisów może zająć kilka lat.
Nowa Zelandia pójdzie w kierunku podobnym do Wielkiej Brytanii, gdzie w 2006 roku po sprawie między firmami Aerotel i Telco opracowany został test prawny, który musi przejść program, aby mógł zostać opatentowany. Przez to na Wyspach trudniej uzyskać patent na oprogramowanie niż w pozostałych krajach UE. Politycy z Nowej Zelandii chcąc się upewnić, że nie grozi im pójście w stronę Unii Europejskiej, zapisali na stałe kryteria wzorowane na brytyjskim teście do propozycji aktu prawnego i pozostawili miejsce na dalsze ich rozwijanie. Ponadto, do ostatecznego tekstu prawdopodobnie trafią przykłady sytuacji, w których patent może lub nie powinien zostać przyznany.
Oczywiście nie oznacza to, że jeśli propozycje zostaną przyjęte (a mają na to ogromne szanse), oprogramowanie w Nowej Zelandii nie będzie podlegać żadnej ochronie. Matthews powiedział, że Instytut jest świadomy tego, że jest to złożone zagadnienie z wieloma argumentami za i przeciw możliwości patentowania oprogramowania. Niemniej jednak w interesie Nowej Zelandii jest, aby oprogramowanie nadal było objęte postanowieniami prawa autorskiego w taki sam sposób, jak chronione są filmy i książki, a nie mającym poważne problemy systemem patentowym. [...] Już niedługo oprogramowania nie da się opatentować w Nowej Zelandii i zniknie ogromna bariera blokująca innowacyjność.