CMP 30HX, czyli (nieudana) alternatywa dla pragnących wydobywać kryptowaluty, nie pojawi się w polskich sklepach. Niektórzy o tym pewnie nie wiedzą, ale właśnie zaoszczędzili sporo pieniędzy.

bESsKuKt

"Firma Palit nie planuje sprzedaży tego modelu na terenie Polski" - potwierdził w informacji prasowej dystrybutor sprzętu.

CMP 30HX miało być lekarstwem na problemy, jakie wywołuje niesłabnące zainteresowanie kryptowalutami. Nadające się do wydobywania wirtualnej waluty karty graficzne szybko stały się zakupem numer jeden dla ogarniętych gorączką złota.

Modeli zabrakło w sklepach, a ceny używanych poszybowały w górę. Stracili na tym więc ci, którzy chcieli po prostu mieć dobrą kartę graficzną.

Nvidia postanowiła rozwiązać problem. Jednym antidotum miało być ograniczenie wydajności GeForce RTX 3060 po ewentualnym wykryciu algorytmów działających przy wydobywaniu kryptowalut.

bESsKuKv

Drugim – osobna karta graficzna. Nvidia nie chciała rezygnować z dochodowego przecież rynku, więc postanowiła wypuścić oddzielny produkt.

Do zapowiedzi CMP 30HX doszło w tym tygodniu. Trudno jednak spodziewać się, aby kryzys został zażegnany. Wręcz przeciwnie.

Jak pisał Piotr Urbaniak:

CMP 30HX okazuje się groteskową wersją GeForce'a GTX 1660 Super. Nie dość, że pozbawioną wyjść obrazu, to w dodatku kosztującą około 720 dol.(!), czyli ponad 2,7 tys. zł. To ciężki do zrozumienia absurd, bo nawet w czasach powszechnego deficytu kart graficznych protoplastę można kupić za mniej więcej połowę tej ceny. Tymczasem wydajność w kopaniu Etherum to około 26 MH/s. Dla odniesienia, niehamowany RTX 3060 osiąga jakieś 50 MH/s.
bESsKuKB

Jakby tego było mało, blokada również nie działa, więc… w temacie kryptowalut wszystko po staremu.

O tyle dobrze, że rodzimi "janusze kryptowalut" nie natną się na sprzęt, który miał zapewnić im bogactwo, a w praktyce rozczarowuje wydajnością. Kosztując przy tym sporo: w przeliczeniu na złotówki niecałe trzy tysiące.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (7)
bESsKuLr