W ostatnim czasie w serwisie ukazały się wyniki ciekawego testu laptopów. Nie chodzi jednak o ogół ich parametrów, a jedynie o sprawdzenie, na ile deklarowany przez producenta czas pracy na jednym ładowaniu pokrywa się z rzeczywistością. Na pochwalę zasługuje metodologia testów, a w zasadzie skala przedsięwzięcia: Which przetestowało w ciągu roku 67 modeli laptopów.
Sam przebieg testów ograniczał się do działań, jakie podejmował będzie przeciętny użytkownik: pierwsza faza testów obejmowało oglądanie filmu aż do momentu wyczerpania baterii, zaś druga przeglądanie Internetu przy połączeniu z Wi-Fi. Oba przeprowadzono wiele razy. Tajemnicą poliszynela jest, że producenci zawyżyli czas pracy na baterii, niemniej w niektórych przypadkach laptopy wytrzymały na jednym ładowaniu nawet dwukrotnie krócej, niż deklarowano.
Tylko w jednym przypadku rezultaty przewyższyły deklaracje: średni czas pracy, jaki obiecywało na testowanych laptopach Apple wynosił 10 godzin, lecz w testach urządzenia wytrzymywały nawet kwadrans dłużej. Nieźle wypadły również laptopy Acera – na jednym ładowaniu wytrzymywały 5 godzin 59 minut, gdy producent deklarował niemal dwie godziny więcej, oraz Asusy: tutaj różnica wyniosła już 3 godziny i 19 minut, niemniej faktyczny czas pracy wyniósł aż 6 godzin i 53 minuty.