Przelewy24 przeciw kryptowalutom. Strona straciła przez nie obsługę płatności

Strona głównaPrzelewy24 przeciw kryptowalutom. Strona straciła przez nie obsługę płatności
06.08.2018 14:09
Przelewy24 przeciw kryptowalutom. Strona straciła przez nie obsługę płatności

Niepewny status kryptowalut w Polsce ponownie dał o sobie znać. Tym razem operator płatności Przelewy24 przypomniał, że nawet wzmianki o kryptowalutach na stronach naruszają obowiązujące regulacje i zablokował obsługę płatności kartami na takiej stronie.

Strona, o której mowa, należy do krakowskiego szkoleniowca w zakresie marketingu w mediach społecznościowych. Można na niej kupić między innymi materiały edukacyjne z tego zakresu, za które zapłacimy za pośrednictwem Przelewy24. Operator płatności jednak zawiesił obsługę bez wcześniejszego ostrzeżenia.

Powodem problemów z płatnościami była wzmianka o planach dotyczących wprowadzenia personalnego tokena, który szkoleniowiec nazwał swoim imieniem – Rahim Coin. Opis znalazł się w sklepie ze szkoleniami. Podczas weryfikacji konta sklepu bez ostrzeżenia obsługa płatności została zawieszona, co uniemożliwiło sprzedaż szkoleń online. Podczas kontroli ktoś dopatrzył się na stronie sklepu słów kojarzonych z kryptowalutami, mimo że same szkolenia nie mają z tym tematem nic wspólnego. Ponadto wspomniany token Rahim Coin nie jest nawet typowym środkiem płatniczym, a na stronie została opisana jego idea, bez wskazówek ani narzędzi do korzystania z niego. Token pozwalający inwestować w markę osobistą jest świeżym pomysłem marketingowca, przedstawionym podczas tegorocznego InfoShare w maju. W założeniach ma dać posiadaczom zyski związane ze wzrostem przedsiębiorstw prowadzonych przez Rahima Blaka, a także firm, w które on sam inwestuje i w które prowadzi. Po jego śmierci spadek zostanie podzielony między posiadaczy Rahim Coinów. Funkcjonalnie bliżej mu do kryptoakcji niż do kryptowaluty.

Przelewy24 potwierdza, że chodzi o wzmianki o kryptowalutach. Podczas weryfikacji klienta na stronie znalezione zostały produkty niezgodne z regulacjami organizacji kartowych i z tego powodu klient nie otrzymał akceptacji, a obsługa kart w jego sklepie została zawieszona. Od Przelewy24 otrzymaliśmy następującą informację (na prośbę także został zmieniony tytuł tego artykułu):

Nie jest prawdą, że „strona straciła obsługę za słowo Coin”. Chwilowy brak możliwości przyjmowania transakcji wynikał z faktu, iż podczas weryfikacji konta klienta dopatrzono się informacji na temat produktów niezgodnych z regulacjami. Na stronie pojawiły się treści związane z kryptowalutami, które operator kart płatniczych, po analizie, uznał za naruszające obowiązujące regulacje. Klient został poinformowany o konieczności usunięcia/korekty tych treści. Problem został rozwiązany i usługa została przywrócona tego samego dnia, o czym poinformowaliśmy klienta. Do weryfikacji każdego potencjalnego partnera biznesowego podchodzimy w ten sam sposób, mając na uwadze legislację, bezpieczeństwo i wysokie standardy obsługi.

O ile przyzwyczailiśmy się już do tego, że bank potrafi bez ostrzeżenia wypowiedzieć prowadzenie rachunku giełdzie kryptowalut albo kantorowi, działanie Przelewy24 jest nowością. Choć Komisja Nadzoru Finansowego stara się działać bardziej otwarcie i uregulować tę część rynku, operator płatności odmawiający współpracy na podstawie opisu pomysłu, a nie faktycznie sprzedawanego towaru, może stanowić precedens.

Według informacji Cashless.pl nie ma też porozumienia w sprawie przywrócenia płatności. Właściciel sklepu został poinformowany o powodzie blokady i usunął ze strony wzmianki o RahimCoin. Biuro prasowe Przelewy24 twierdzi, że płatności w jego sklepie zostały odblokowane, sam Rahim Blak zaś utrzymuje, że działają tylko płatności przelewem, zaś kartowe wciąż nie są obsługiwane.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (58)