P4 (Play) od początku twierdził, że zasługuje na LTE i jest zachwycony, że dostał 3 pakiety częstotliwości (maksymalny możliwy przydział), i że UOKiK uznał jego wpływ na rynek jako pozytywny (Marcin Gruszka, rzecznik Play, twierdzi, że w UKE pomógł im Chuck Norris ;-)). Operatorowi przypadły w udziale 3 bloki częstotliwości, a jego oferty znalazły się na miejscach 1, 2 i 3. Działalność Polskiej Telefonii Cyfrowej (T-Mobile) została oceniona przez Urząd jako neutralna i oferty tego operatora znalazły się na miejscach 4 i 5, co oznacza, że może on dostać dwa bloki częstotliwości do wykorzystania na LTE.
Zwycięzcy mają tydzień na potwierdzenie rezerwacji częstotliwości, a jeśli tego nie zrobią, zostaną one przydzielone do ofert z dalszych miejsc kolejki. Oferty uznanego za mający neutralny wpływ na rynek Centertela znalazły się na szóstym i siódmym miejscu, ocenionego jako negatywny Polkomtela na ósmym, na dziewiątym zaś znalazła się jeszcze jedna oferta PTC. Pozostałe (Sferia, Emitel) nie zostały uwzględnione. Zwycięzcy są zobowiązani rozpocząć działalność w ciągu 12 miesięcy, a wszyscy biorący udział w przetargu zadeklarowali, że w dwa lata wybudują lub zmodernizują 3400 stacji bazowych — z czego połowę w małych miastach i gminach wiejskich. Pozostaje poczekać na pierwsze efekty… i kolejne przetargi. Orange ostrzy sobie zęby na częstotliwości z pasm 800 Mhz i 2600 Mhz.