QNAP TVS-473e: 4-zatokowy NAS gotowy do rozbudowy na kilka sposobów

Strona główna Lab Sprzęt sieciowy

O autorze

Dyski sieciowe stopniowo stają się standardowym wyposażeniem nowoczesnych smartdomów oraz przedsiębiorstw, w których wymiana plików i przechowywanie elektronicznych archiwów są na porządku dziennym. Zakup pierwszego urządzenia tego typu, które sprawdzi się obciążone wymaganiami kilku czy nawet kilkunastu jednocześnie pracujących z nim osób, może być jednak wyzwaniem, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę szeroką ofertę pozornie podobnych do siebie modeli na rynku.

Jak nietrudno sobie wyobrazić, kiedy od NAS-a będzie się jednocześnie wymagać zapisu wideo z monitoringu, tworzenia kopii zapasowych, strumieniowania multimediów, a także szybkiego dostępu do dużych plików niezbędnych choćby do edycji filmów, to nie sprawdzi się tu dowolne urządzenie. W moje ręce trafił niedawno QNAP TVS-473e będący dobrym przykładem sprzętu, który ma sprostać wszystkim wymaganiom najbardziej wymagających użytkowników oraz sprawdzić się w niewielkich firmach. Sprawdźmy, jakie oferuje możliwości, którymi odznacza się na tle konkurencji.

Budowa i najważniejsze parametry

Już pierwszy kontakt ze sprzętem wystarcza, by wyrobić sobie dobre zdanie o jego jakości wykonania. Obudowa jest w większości metalowa i sztywna, a całość jest ciężka (waży około 5 kg bez dysków), na podłożu trzymając się dzięki solidnym gumowym podstawkom. Obudowa ma kremowozłoty kolor i z pewnością jest dzięki temu ciekawsza od typowo białej czy czarnej, na której byłby wyraźniej widoczny kurz.

Od frontu atrakcyjności dodaje ciemny panel skrywający podświetlony na niebiesko, dwuwierszowy ekran LCD. To plastikowy element i tylko w jego zakresie można mieć wątpliwości, czy przeżyje próbę czasu i za jakiś czas się nie porysuje. Wewnątrz urządzenia skrywa się imponująca konfiguracja. Najważniejsze parametry przedstawiają się następująco:

Procesor 64-bitowy AMD R-Series RX-421BD 2,1 GHz (Turbo Core do 3,4 GHz)
Grafika Zintegrowana z procesorem, Radeon R7
Pamięć 4 lub 8 GB RAM (maksymalnie 64 GB, łącznie 4 sloty SODIMM DDR4)
Wnęki HDD 4 x SATA 6 Gb/s, możliwość wymiany podczas pracy
Dodatkowe złącza rozszerzeń 2 × M.2, 2 × PCIe 3.0 x4
Inne złącza 4 × RJ45, 4 × USB 3.0, 2 × HDMI, 2 × gniazdo mikrofonowe minijack, wyjście liniowe minijack
Wymiary 188,2 × 199,3 × 279,6 mm
Masa 4,9 kg bez dysków
Pobór mocy 33,24 W (tryb gotowości), 56,23 W (praca) – z zainstalowanymi 4 dyskami

Z tyłu urządzenia można znaleźć szereg portów niezbędnych do podłączenia dodatkowych urządzeń. Użytkownik dostaje tu do dyspozycji aż cztery gigabitowe złącza RJ45, trzy gniazda USB (przydadzą się do podłączenia dysków zewnętrznych, ale także klawiatury i myszy – po podłączeniu do ekranu, z urządzenia można korzystać bez pośrednictwa komputera), dwa złącza HDMI oraz dwa wejścia mikrofonowe i wejście liniowe.

QNAP TVS-473e posiada wbudowany głośnik, który jest stosunkowo głośny i służy między innymi do odczytywania komunikatów przez lektora. Głos kobiety informuje o bieżących usterkach czy statusie urządzenia podczas ponownego uruchamiania, ale nie tylko. Na tyle urządzenia widać jeszcze złącze przewodu sieciowego (sam zasilacz znajduje się wewnątrz NAS-a), gniazdo do zaczepienia linki Kensignton oraz dwie zaślepki skrywające miejsce montażu kart rozszerzeń PCIe.

Mówiąc o złączach warto pamiętać także o przodzie. Na froncie urządzenia (poza pionowymi slotami na kolejne dyski twarde) znalazło się miejsce na przycisk włączający, kolejne pełnowymiarowe złącze USB otoczone przyciskiem do wykonywania szybkiej kopii zapasowej oraz dodatkowe gniazdo USB Micro-B, dzięki któremu NAS może zostać podłączony do komputera wyłącznie przewodem USB i również udostępnić wszystkie pliki.

Dla formalności warto jeszcze dodać, ze prócz samego urządzenia, w zestawie znalazł się także komplet śrubek do montażu kart rozszerzeń i dysków M.2 i niewielkie radiatory, które można z nimi wykorzystać. Prócz przewodu sieciowego znaleźć tu można także dwa krótkie kable LAN.

Pierwsze uruchomienie

Po rozpakowaniu i podłączeniu przychodzi czas na pierwsze włączenie. Urządzenie daje znać o trwającym procesie uruchamiania usług i fizycznym rozpędzaniu dysków za pomocą komunikatu na ekranie na obudowie. Kiedy ostatecznie wszystko się uruchomi, a NAS jest już podłączony do lokalnej sieci, konfigurację będzie najprościej przeprowadzić za pomocą wygodnego w obsłudze oprogramowania QNAP Qfinder Pro.

To niewielka aplikacja, która skanuje lokalną sieć, znajdując wszystkie podłączone do niej urządzenia firmy QNAP. Znalezione sprzęty wyświetlane są na liście wraz z bieżącym lokalnym adresem IP czy adresem MAC, a przy pomocy jednego przycisku można stąd uruchomić prostą konfigurację (zmienić nawę użytkownika i hasło), a także włączyć system QTS – uruchamiany w przeglądarce system do obsługi NAS-a.

Zależnie od okoliczności przywita nas tu prosty i czytelny pulpit lub dodatkowe powiadomienie o dostępnej aktualizacji oprogramowania urządzenia. Warto ją oczywiście pobrać – niezależnie od sprzętu, najnowszy firmware oznacza najczęściej odporność na wszystkie znane luki oraz nierzadko nowe funkcje. Instalacja aktualizacji to także etap, na którym po raz pierwszy wyraźnie widać jedną z wad opisywanego NAS-a, a jest nią czas ponownego uruchamiania. Jak wiadomo, nie jest to czynność, którą będziemy wykonywać szczególnie często, a jednak mogłaby trwać nieco krócej.

Kiedy wszystko zostanie już uruchomione, urządzenie jest w zasadzie gotowe do działania. Warto poświęcić chwilę, by rozejrzeć się po interfejsie i zapoznać z układem opcji. Z początku zaskoczeniem może być na przykład fakt, że opcje wywoływane z poziomu rozwijanego menu w prawej części paska na górze ekranu to inne (i dużo uboższe) preferencje niż główne ustawienia dostępne na liście aplikacji.

Szereg możliwości na co dzień

Korzystanie z NAS-a można rozpocząć choćby od konfiguracji folderów współdzielonych. Aby ułatwić sobie zadanie, najpierw warto stworzyć konkretnych użytkowników, co pozwoli przypisywać im odrębne uprawienia. To opcja, która przydaje się oczywiście także w zastosowaniach domowych, ale w firmach okaże się szczególnie pożądana. Wszystkie dostępne na tym etapie ustawienia pozwolą na przykład stworzyć zasady, zgodnie z którymi wybrani użytkownicy będą mieli dostęp do wskazanych folderów, ale na przykład tylko jeden z nich będzie mógł je edytować (reszta wyłącznie odczytywać).

W podobnie szczegółowy sposób można skonfigurować działanie innych opcji. Część z nich dostępna jest już na starcie i pozwala między innymi stworzyć reguły automatycznego wykonywania kopii zapasowych, ale inne trzeba będzie pobrać ze sklepu w formie aplikacji. W tym celu trzeba zajrzeć do AppCenter, gdzie wszystkie pakiety podzielono ze względu na kategorie. Dzięki temu łatwo można znaleźć na przykład aplikacje służące do synchronizowania danych z chmurą Google lub związane z obsługą monitoringu.

Mówiąc o rejestrowaniu obrazu warto na chwilę zatrzymać się właśnie przy funkcjach związanych z monitoringiem. QNAP TVS-473e na start pozwala obsłużyć 4 kamery IP, ale warto wiedzieć, że po dokupieniu licencji na kolejne, łącznie może obsługiwać nawet 72 kanały z możliwością dodatkowego rozszerzenia. W znakomitej większości przypadków nie trzeba się również martwić o kompatybilność z konkretnymi kamerami, bo na liście obsługiwanych są ponad 3 tysiące modeli z różnych półek cenowych.

Konfigurując działanie kolejnych protokołów sieciowych, współdzielonych folderów czy opcji zasilania, warto dodatkową chwilę poświecić także na tak z pozoru błahą kwestię jak ustawienia pracy wentylatorów. Zagłębiając się w opcje można bowiem dotrzeć do preferencji, które pozwolą wybrać jeden z trzech profilów pracy głównego wentylatora. Najwolniejsze obroty oznaczają najmniejszą wydajność, ale także największą ciszę podczas pracy.

Warto tego nie bagatelizować, bo jak się okazuje, wentylatory urządzenia mogą być dość głośne. Szczególnie dokuczliwy bywa niewielki wentylator chłodzący procesor, który podczas spokojnej pracy urządzenia jest w zasadzie niesłyszalny, ale gdy nabierze obrotów brzmi jak miniaturowa suszarka do włosów. Decydując się na ręczne sterowanie prędkością obrotową (pracą można wtedy sterować z dokładnością do 1 procenta), wentylator staje się wyraźnie słyszalny już od poziomu około połowy dostępnych obrotów.

Korzystając z TVS-473e na co dzień warto także pamiętać, że choć w widoku systemu QTS wszystkie komunikaty związane ze stanem urządzenia są łatwo dostępne, to na co dzień najpewniej nie zawsze będzie to najszybsza forma sprawdzenia stanu sprzętu. Tutaj z pomocą przychodzi wbudowany w nie niewielki wyświetlacz.

Na ekranie można wyświetlić między innymi informacje o stanie dysków, wersji oprogramowania, bieżącym adresie IP i nie tylko. Co jednak w tym przypadku ważniejsze, na wyświetlaczu pojawiają się również informacje o ewentualnych, bieżących błędach. To pomocne szczególnie wtedy, gdy pod ręką nie ma komputera, za to w zasięgu jest samo urządzenie. W przypadku błędów związanych z konkretnym dyskiem twardym, dodatkową informacją jest także zmiana koloru diody nad daną kieszenią.

Pozostając w temacie problemów i usterek, warto zwrócić uwagę na wyraźnie akcentowaną przez QNAP ofertę gwarancyjną. Przedsiębiorców może zainteresować przede wszystkim opcja Next Business Day, dzięki której właściciel zyskuje między innymi wsparcie przez telefon, dostęp do dodatków oraz priorytetowe rozpatrzenie sprawy. Okres takiej gwarancji można ustalić na minimum 1, a maksymalnie 5 lat, a o szczegółach i wariantach można przeczytać na stronie producenta.

Czas na rozbudowę

Choć możliwości w oprogramowaniu opisywanego serwera jest wiele, to bez wątpienia najciekawszą jego cechą jest możliwość rozbudowy samego urządzenia. Pomijając kwestię montażu dysków o większej pojemności, QNAP TVS-473e otwiera użytkownikowi drogę do wygodnego ulepszania komponentów, co przyda się w szczególności w zastosowaniach firmowych. To najpewniej w tym środowisku z czasem wymagania korzystających mogą się znacznie zwiększyć i zostanie wtedy doceniona stosunkowo prosta skalowalność.

Opisywany NAS został bowiem wyposażony w dwa złącza M.2, które pozwalają doposażyć go w dyski półprzewodnikowe oraz dwa złącza PCIe, przy pomocy których do urządzenia można dołożyć kolejny dysk SSD, 10-gigabitową kartę sieciową lub kartę Wi-Fi, dzięki której do działania nie będzie konieczne podpinanie przewodu LAN. W ofercie jest również karta rozszerzająca liczbę portów NAS-a o kolejne złącza USB.

Decydując się na zakup któregokolwiek z tych elementów nie trzeba się obawiać o kwestię montażu. Aby otworzyć obudowę trzeba tylko odkręcić trzy niewielkie śrubki (które swoją drogą powinny być choć trochę większe, by trudniej je było zgubić). Po uwolnieniu, obudowa wysuwa się z urządzenia w tył, odsłaniając dostęp do złącz PCIe w górnej części oraz modułów RAM-u i złącz M.2 na boku urządzenia, tuż obok chłodzenia procesora. Jak wspomniano wcześniej, w zestawie z NAS-em są dostarczane niezbędne śrubki, które umożliwią właściwy montaż akcesoriów.

Dla kogo QNAP TVS-473e?

QNAP TVS-473e z pewnością nie jest urządzeniem dla każdego, a świadczy o tym choćby jego cena. Oczywiście jeśli ta nie jest dla kogoś przeszkodą, sprzęt można polecić także wymagającym użytkownikom domowym. Otrzymają świetnie zbudowany, wyjątkowo wydajny i wygodny w obsłudze serwer, który z pewnością zadowoli wszystkich domowników chcących jednocześnie korzystać z jego zalet.

Jednak ze względu na dostępne charakterystyczne opcje rozbudowy, TVS-473e okazuje się ciekawą propozycją przede wszystkim dla przedsiębiorstw. W praktyce to tutaj w pierwszej kolejności przyda się bowiem obsługa dodatkowej pamięci podręcznej pod postacią dysków SSD oraz 10-gigabitowa łączność.

Przypomnijmy także, że urządzenie może jednocześnie obsługiwać kilkadziesiąt kamer monitoringu, a po rozbudowie funkcjonować w oparciu o 64 GB pamięci operacyjnej. To cechy typowe dla urządzeń, które mają służyć w firmach, gdzie wiele się od nich wymaga, dlatego to właśnie przede wszystkim przedsiębiorcy powinni rozważyć zakup tego modelu. Po kilku dniach spędzonych z urządzeniem nie doszukałem się w nim wad, które mogłyby wyraźnie wpłynąć na jego atrakcyjność, dlatego zainteresowanym – polecam.

© dobreprogramy