Rząd szykuje nowe przepisy. Koniec z TikTokiem dla dzieci?

Kancelaria premiera opublikowała projekt ustawy, który zakłada, że z serwisów społecznościowych będzie można korzystać dopiero po ukończeniu 15 lat. Propozycja przewiduje też weryfikację wieku z ochroną prywatności oraz mocniejsze wejście edukacji cyfrowej do szkół i przedszkoli. Przepisy muszą jeszcze przejść przez Sejm, Senat i trafić do podpisu prezydenta.

Warszawa, 27.10.2026. Premier Donald Tusk na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie, 27 bm. Rada Ministrów zajmie się m.in. refundacją leków, projektem zmian w przepisach dotyczących rynku kapitałowego, Planem Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023?2027, projektem noweli o systemie oświaty oraz projektem nowelizacji ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin. (mr) PAP/Paweł SupernakPremier Donald Tusk
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Paweł Supernak
Aleksandra Dąbrowska

Jeśli parlament przyjmie te rozwiązania, konta na platformach takich jak Facebook, Instagram czy TikTok będą mogli zakładać wyłącznie użytkownicy, którzy skończyli 15 lat. Z projektu opublikowanego przez Kancelarię premiera wynika też, że nowe przepisy obejmą te usługi, które pozwalają tworzyć profile, utrzymywać kontakty, publikować treści i komunikować się z innymi osobami.

Autorzy projektu zapisali, że sprawdzanie wieku ma odbywać się z poszanowaniem prywatności. Platformy miałyby korzystać z trzech rozwiązań weryfikacyjnych, ale każde z nich przekazywałoby tylko informację, czy użytkownik osiągnął wymagany wiek, bez ujawniania danych osobowych, takich jak imię i nazwisko. Nadzór nad przestrzeganiem przepisów objąłby Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, a minister właściwy do spraw informatyzacji prowadziłby listę zaufanych narzędzi z Polski i innych państw Unii Europejskiej.

Edukacja cyfrowa w szkołach i przedszkolach

Druga część projektu dotyczy zmian w nauczaniu. Do podstaw programowych w przedszkolach i szkołach mają wejść zagadnienia związane z higieną cyfrową, bezpieczeństwem w internecie, ochroną prywatności, cyberprzemocą, dezinformacją, radykalizacją oraz uzależnieniem od mediów społecznościowych i gier komputerowych. Według twórców przepisów powszechne korzystanie przez dzieci i młodzież z nowych technologii wymaga stałej edukacji.


WIDEO
Mniej chorób u dzieci? Nauczyciel opowiada o nowym podejściu

Szkoły miałyby uczyć świadomego korzystania z urządzeń ekranowych, ograniczania czasu przed ekranem i rozpoznawania zagrożeń, takich jak hejt, nękanie, manipulacja, patotreści czy próby wyłudzania danych. Projekt przewiduje też więcej miejsca na wiedzę o cyfrowym śladzie, bezpiecznym używaniu aplikacji i ochronie danych osobowych. W programie znalazłby się również wpływ technologii na zdrowie psychiczne i fizyczne, w tym na sen, aktywność fizyczną oraz relacje społeczne.

Wyrównanie szans edukacyjnych

Rząd uzasadnia zmiany także potrzebą wyrównywania szans edukacyjnych, ponieważ nie wszyscy rodzice mają odpowiednie kompetencje cyfrowe. Minister edukacji dostałby możliwość prowadzenia kampanii informacyjnych i promocyjnych dotyczących bezpieczeństwa cyfrowego.

Takie działania mogłyby realizować także podległe mu jednostki, organizacje pozarządowe, organizacje harcerskie, instytuty badawcze, instytucje kultury i inne podmioty zajmujące się edukacją. W założeniu projekt ma jednocześnie ograniczyć dostęp najmłodszych do mediów społecznościowych i lepiej przygotować dzieci oraz młodzież do funkcjonowania w świecie cyfrowym.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE