Rzut Okiem - Tomb Raider Underworld

Tak jak kiedyś Rhona Mitra, Nell McAndrew czy - będąc bardziej współczesnym - Karima Adebibie, Alison Caroll podczas promowania gry Tomb Raider Underworld w Warszawie nie szczędziła przybyłym uśmiechów. Nawet pomimo tego, że musiało jej być niemożebnie zimno w kusym wdzianku żeńskiego odpowiednika Indiany Jonesa. Tak, zaskoczyło mnie jak Alison ma do perfekcji opanowane ekwilibrystyczne wygibasy znane dotąd z ekranu i z jaką łatwością wykonywała salta albo różne przetrudne skoki. Dziewczyna jest sympatyczna, a przy tym całkiem ładna, po osobiste wrażenia wizualne zapraszam jednak od razu do galerii, bowiem w dalszej części tego tekstu skupię się na samej produkcji. "Dla gier zrobimy wszystko", nawet zdjęcia Larze Croft.

Razem z Alison polski dystrybutor Tomb Raider Underworld, firma Cenega, zaprosiła do stolicy Adama Philipsa z firmy Eidos, który raźno przebrnął przez poziom w Tajlandii. Tytuł w ruchu prezentuje się nieźle, bardzo blisko mu do oprawy z Uncharted, choć mniej tutaj roślinności, a o wiele więcej starożytnych budowli. TRU to ponowny powrót do korzeni serii, więc wszelkie walki ograniczono do zbędnego minimum, zaś przeciwnikami w większości będą dzikie zwierzęta, nie ludzie. Dla miłośników fauny przygotowano pistolet z usypiającymi strzałkami, więc wreszcie nie trzeba przeżywać, iż się katuje chronione (choć wirtualne) gatunki. Że też grałem we wszystkie odsłony serii, ale nigdy o tym w ten sposób nie myślałem... Najwidoczniej zły człowiek ze mnie.

[image source="Galerie/Inne/Alison_Carrol_w_Warszawie:11934" mode="normal"]Sama rozgrywka zasadniczo nie różni się od odsłony Anniversary - jest masa skakania wśród niezamieszkałych przestrzeni, trochę kombinowania z mechanizmami i rozwiązywanie w większości prostych zagadek. Jeśli coś wydaje się za trudne w menu dostępne są teraz podpowiedzi, stopniowane od delikatnego nakierowania na rozwiązanie problemu, aż po powiedzenie wprost co i gdzie należy zrobić. Kolejnym udogodnieniem jest mapa, a raczej sonar, bliźniaczo podobny do tego z filmu Mroczny Rycerz - skanuje on pobliską przestrzeń i wskazuje miejsca, gdzie Lara może się akurat chwycić, żeby przejść dalej. Cóż, nieoceniona pomoc w dobie gier „każualowych”.

[break/]W czasie wymiany ognia Adam użył znanego już graczom doskonale zwolnienia czasu, które pozwala lepiej wycelować i uskoczyć na przykład przed zwinnymi tygrysami. Co ciekawe, zwierzaki da się teraz wykończyć efektownym kopem w łeb – nawet nie pytałem, jak to się ma do tak delikatnie promowanej w grze ochrony zagrożonych gatunków. Poza dzikimi kotami, Larę zaatakowały jeszcze niejednokrotnie nietoperze i pełzające pająki, lecz stworzenia te nie sprawiały jej zbyt wielkiego kłopotu. Uroczy model panny Croft przykuwa wzrok, ale nie powoduje opadu szczęki - ot, porusza się ona całkiem naturalnie, tylko nie jest to już coś niesamowitego przy dzisiejszym rozwoju technologii, animacji i różnorakich silników napędzających nowoczesne gry.

[image source="Galerie/Inne/Alison_Carrol_w_Warszawie:11939" mode="normal"]Dobrą nowiną jest brak fabularnego przekombinowania i wieść, że przez całą grę pokierujemy jednak wyłącznie panią archeolog. Twórcy zwyczajnie nie przewidują innych grywalnych postaci. Wątki historii tu przedstawionej obracają się głównie wokół dziedzictwa Majów i rozwijają się niezwykle dynamicznie – już na dobry początek Lara wysadza własną posiadłość. Ciekawe czy z Alfredem w środku. W każdym razie w trakcie rozgrywki dom zostanie odbudowany i mam niejasne wrażenie, że to kolejna inspiracja filmami Chistophera Nolana o Batmanie. Tam też willę Bruce'a Wayne'a zrównano z ziemią, a potem odbudowana w jeszcze bardziej dopasionej formie.

[image source="Galerie/Inne/Alison_Carrol_w_Warszawie:11944" mode="normal"]Nowy Tomb Raider zapowiada się na naturalną ewolucję serii, co całkowicie usatysfakcjonuje takich fanów gry, jak ja. Niewiele wirtualnych rzeczy jest przyjemniejszych niż zanurzenie się po pracy w opustoszałych ruinach, w których stopa ludzka ostatnio stała kilka tysięcy lat temu. I mozolne rozwiązywanie przygotowanych przez twórców ciekawych zagadek. Oto nadal sedno czy raczej punkt G Underworlda, za co Eidosowi wielkie dzięki. Powrót do korzeni po raz kolejny zapowiada się na strzał w samiuteńką dziesiątkę.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯