Już niebawem do sprzedaży trafi nowy model monitora CRG9. Podobnie jak pierwowzór, nowość ma 49-calową przekątną, ale tym razem przy rozdzielczości 5120 x 1440. Czyli jest to odpowiednik dwumonitorowej konfiguracji z 27-calowymi panelami WQHD, 2560 x 1440 pikseli. Przy czym panel cechuje się zakrzywieniem o promieniu 1 800 R.
Ale oczywiście na tym zalety CRG9 się nie kończą. I tak, producent obiecuje wysoką jakość obrazu, dzięki zastosowaniu technologii VA i podświetlenia Quantum dot, które eliminuje potencjalne problemy z przebarwieniami czerni. Jest też HDR i to nie byle jaki, ponieważ jasność bieli – według oficjalnych informacji – wynosi bagatela 1 000 nitów, a gamut barwny ponoć w pełni oddaje szeroką paletę DCI-P3, wzorcową w przypadku szerokiego zakresu tonalnego.
Co więcej, monitor zapewnia pełne wsparcie dla technologii FreeSync 2, przez co wspomniany HDR może być obsługiwany w pełni automatycznie, a do tego dochodzi jeszcze dynamiczna synchronizacja obrazu, choć nie wiadomo, w jakim dokładnie zakresie odświeżania. Wiadomo tylko, że maksymalna częstotliwość wynosi 120 Hz, czas reakcji zaś – 4 ms.
Całości dopełnia bogaty panel wejść-wyjść: HDMI 2.0, 2 szt. DisplayPort 1.4, koncentrator USB 3.0 oraz liniowe wyjście słuchawkowe. Są ponadto wbudowane głośniki.
Cena i data premiery CRG9 nie zostały ujawnione, ale zapewne poznamy je już lada dzień, po datowanych na 8 - 12 stycznia targach CES, gdzie Samsung chce zaprezentować nowy monitor szerszej publiczności. Poprzednik w chwili debiutu kosztował w Polsce 4 699 zł.