„Mój S10 nie miał na sobie żadnych nalepek. Kiedy otworzyłem pudełko wysyłkowe, pudełko S10 było już otwarte i wszystko, włącznie z telefonem, po prostu się «walało». Na szczęście nic nie uległo zniszczeniu ani się nie porysowało. Inną dziwną rzeczą było to, że wszystkie akcesoria znajdowały się w pojedynczych plastikowych torebkach. Myślałem, że Samsung poczynił duży wysiłek, aby nie pakować niczego w plastik” – skarży się jeden z internautów.
Z postów wynika, że problem dotyczy przede wszystkim mieszkańców Stanów Zjednoczonych, ale nie jest zarazem powiązany z konkretnym operatorem czy siecią sprzedaży. Wśród rozgoryczonych osób można znaleźć klientów wszystkich największych telekomów w USA: AT&T, T-Mobile, Verizon.
WIDEO
Samsung nie komentuje doniesień
Swoją teorię mają natomiast użytkownicy, którzy sądzą, że południowokoreański producent nie zdążył zainstalować wymaganego przez operatorów, unikatowego oprogramowania. Dlatego ci drudzy robią to na własną rękę, a w pośpiechu nietrudno o niedbałość i właśnie niechlujne pakowanie.
Jeśli nabyliście SGS10 i telefon także przyszedł rozpakowany, to warto upewnić się, czy opakowanie zawiera wszystkie elementy. Są to: słuchawki, adapter OTG, ładowarka, kabel i instrukcje.