Według informacji, na które powołuje się serwis, kolejna odsłona smartfonów z serii Galaxy S będzie występowała w dwóch wariantach różniących się nie tylko wielkością wyświetlacza, ale również jego krzywizną. Otóż pierwszy z wariantów będzie posiadał płaski wyświetlacz o przekątnej 5,2 cala. W drugim wariancie przekątna wyniesie 5,5 cala, jednak ekran w tym przypadku będzie zakrzywiony na sposób znany z Galaxy S6 Edge.
Można zakładać, że przyjęcie takiej strategii jest odpowiedzią na podobne kroki Apple’a. Jeżeli doniesienia się potwierdzą, to pomiędzy S7 a iPhone’ami powstanie zauważalna analogia w związku z dostępnością smartfonów Apple także w większej wersji Plus. ETNews przytacza także wypowiedź swojego informatora: Samsung przygotowuje dwutorową strategię, aby precyzyjniej zaspokoić potrzeby rynku smartfonów premium.
Ponadto, według nieoficjalnych informacji, seryjna produkcja smartfonów ma się rozpocząć najprawdopodobniej pod koniec stycznia, a pierwsze egzemplarze trafią do sprzedaży na wybranych rynkach w lutym. Wygląda na to, że Koreańczycy wyciągnęli także naukę z przykrej lekcji związanej z nietrafionymi prognozami dotyczącymi sprzedaży Galaxy S6.
Już w lipcu stało się bowiem jasne, że wersja z zakrzywionym ekranem cieszy się dwukrotnie większym niż spodziewane (smartfony miały sprzedawać się w stosunku: cztery modele Galaxy S6 i jeden Galaxy S6 Edge) zainteresowaniem. W efekcie na rynek trafiło za mało Edge’ów. Aby zapobiec powtórce, Samsung ma zamiar w pierwszej kolejności udostępnić 3,3 mln S7 w wersji standardowej, z mniejszym i niezakrzywionym ekranem, oraz 1,6 mln S7 Edge.