Shiba Inu osiąga ogromne wyniki. Właściciele kryptowaluty stali się milionerami

Wartość kryptowaluty Shiba Inu w ciągu zaledwie miesiąca wzrosła o prawie 1000 procent. Osoby, które miały szczęście w nią zainwestować, stanęły przed poważnym dylematem. Pytanie, czy to odpowiedni moment na jej spieniężenie, czy też masowe wyprzedaże nie doprowadzą do nagłego spadku kursu.

Shiba InuShiba Inu
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Karolina Kowasz

Rosnąca popularność kryptowaluty może zachęcić także wiele osób do jej zakupu. Zanim jednak zdecydujemy się wydać swoje pieniądze z myślą o tego rodzaju inwestycji, powinniśmy poważnie to przemyśleć.

Zrozumieć ryzyko

Jak podaje Douglas Boneparth w rozmowie CNBC, zanim zdecydujemy się zainwestować w jakąkolwiek kryptowalutę, ważne jest, aby zrozumieć, w co się inwestuje. Na tym nie koniec, bowiem poza wiedzą na temat samych kryptowalut, istotne jest pojęcie na temat potencjalnego ryzyka. Szum wokół kryptowalut nie powinien być dla potencjalnych inwestorów jedynym źródłem wiedzy.

Kryptowaluta Shiba Inu, z wizerunkiem popularnego psa, została stworzona w sierpniu 2020 roku przez pseudonimowego założyciela Ryoshi. Jej twórca zdecydował się na token ERC-20, który jest oparty na Ethereum, zamiast własnego blockchaina. Zdaniem Ryoshiego, zapewnia to bezpieczeństwo waluty Shiba Inu.

Ci, którym się udało

Płynące z sieci przykłady mogą jednak rozpalać wyobraźnię wielu osób, którym brakuje wiedzy na temat kryptowalut. Wystarczy jako przykład podać dyskusję, która toczy się wokół portfela należącego do anonimowego inwestora w Shiba Inu. Jak wynika z transakcji, właściciel portfela zdecydował się zainwestować w kryptowalutę 8 tysięcy dolarów. Obecnie jednak wartość posiadanego przez niego krypto oscyluje wokół kwoty 5,7 miliarda dolarów, co daje około 22,5 mld złotych.

Sceptycy zwracają jednak uwagę, że na portfelu już od kwietnia nie widać żadnego ruchu, a sam właściciel albo zapomniał do niego hasła albo z innych powodów nie może się do niego dostać. Istnieje możliwość, że portfel należy do osoby z Chin, która nie ma możliwości pozyskania środków z krypto ze względu na obowiązujący w tym kraju zakaz.

Artykuł sponsorowany
Wybrane dla Ciebie
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Komisja Europejska nalega. Chodzi o bezpieczeństwo najmłodszych
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Nie musisz otwierać Photoshopa. Claude zrobi wszystko za ciebie
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Niebezpieczny trend na TikToku. Wykorzystują do niego dzieci
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Aktualizacja Google Home. Sterowanie szybsze o 1,5 sekundy
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Oszustwo "na wypadek". Seniorka miała oddać 50 tys. zł
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat mBanku. Dotyczy wszystkich klientów
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Rejestracja auta w mObywatelu. Wiadomo, od kiedy będzie możliwa
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
Podejrzewasz wyciek danych? Wykorzystaj mObywatela
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
SMS Blastery w autach. Jak działa atak?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
Yanosik komentuje raport Policji. Co jest przyczyną wypadków?
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
CERT Orange: AI napędza fałszywe sklepy w sieci
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
Ta aplikacja zmieniła świat. Obchodzi 20. urodziny
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE