Słynny linuksowy programista o desktopowym Linuksie: to komputerowy Czernobyl

Zainteresowani Linuksem Czytelnicy nazwisko to pewnie znają:Miguel de Icaza, człowiek przez lata związany z Novellem,współtwórca środowiska graficznego Gnome, menedżera plikówMidnight Commander, czy opensource'owej implementacji .NET na systemyuniksopodobne – platformy Mono. Przy tym wszystkim, postać dlawielu miłośników Linuksa bardzo kontrowersyjna, a to przedewszystkim za jego otwartość na współpracę z Microsoftem(jest m.in. posiadaczem tytułu Microsoft Most Valuable Professionalw kategorii języka C#).Krytycy de Icazy zarzucali mu nie raz działanie na szkodęLinuksa. Mono było przecież Microsoftowi bardzo na rękę,pozwalając mówić o multiplatformowości i interoperacyjności.NET-u, przy jednoczesnym wskazywaniu na fakt, że najlepszymśrodowiskiem do uruchamiania .NET-owych aplikacji jest Windows (Monojest o wiele mniej wydajne od natywnych wersji microsoftowegoframeworku). Teraz mają nowy powód, by wylać na klawiaturę swojąwrogość – de Icaza powiedział głośno o Linuksie bardzobrzydkie rzeczy, i nie wiadomo, jak zatkać mu usta.We wpisiena swoim blogu, programista przyznał, że w ogóle już niekorzysta na co dzień z Linuksa. Swoją linuksową maszynę uruchomiłostatni raz w październiku 2012 roku – dziś nawet nie jestpodłączona do sieci. Jego potrzeby spełnia w całości laptop zlogo jabłka. [img=tuxbokiem]Kiedyś było inaczej – Linux był pasją de Icazy, którejpoświęcił całe lata życia. A że wierzył, że trzeba wypićpiwo, którego się nawarzyło, on i jego koledzy korzystali zoprogramowania, które pisali. Ci z zespołu, którzy chcieliiść łatwą drogą i unikali Linuksa, mogli otrzymać nawetnaganę. Potem jednak Miguel wyjechał na wakacje do Brazylii bypożyć tam jak zwykły człowiek, a nie linuksowy deweloper.Zabrał ze sobą Maka.Po trzech tygodniach wakacji, podczas których laptop zasypiał ibudził się bez problemów, Wi-Fi działało zawsze iwszędzie, dźwięk było słychać cały czas, nie trzeba byłoniczego poprawiać w jądrze, jak to było na jego linuksowymThinkPadzie – de Icaza najwyraźniej polubił Maki. Gdy w Novellurozpoczęły się zwolnienia, oddał służbowąlinuksową maszynę, kupił sobie Macbooka, i choć wciąż miałkomputer z „pingwinem” do pracy nad oprogramowaniem, nie czułjuż potrzeby, by korzystać z niego regularnie.W swoich wyznaniach przywołuje wpisinnego programisty, Dave'a Winera, który przeszedł podobnąścieżkę do komputerów Apple'a – tyle że z Windows. Dla Winerasystem Microsoftu był horrorem, głównie ze względu nabezpieczeństwo. Porównał on Windows do katastrof w Czernobylu czyThree Mile Island. To porównanie podejmuje teraz de Icaza, pisząc,że jego Czernobylem/Tree Mile Island była fragmentacja Linuksa,wielość niezgodnych ze sobą dystrybucji, a nawetniekompatybilności między poszczególnymi wersjami tej samejdystrybucji. Jeśli ktoś go teraz prosi o poradę w kwestiiwyboru komputera, zawsze radzi kupić Maka.A Wy, drodzy Czytelnicy, co dla Was jest komputerowym Czernobylem,czego nie chcielibyście się tknąć? Czy faktycznie z Waszychdoświadczeń wynika, że komputery od Apple'a są takdoskonałe, jak to przedstawia de Icaza?

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Zagrożenia w sieci. Na nie narażone są dzieci
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯