Telewizory bez marketingu. Jak i w jaki sposób świecą wyświetlacze?
W poprzednich częściach cyklu „Telewizory bez marketingu”pokazaliśmy, że producenci telewizorów robią co mogą, by swoichklientów zdezorientować, zasłaniając realne możliwości sprzętuoznaczeniami i liczbami, które niewiele mają wspólnego zfaktycznymi właściwościami. Nie znaczy to, że nowe telewizory sąbezwartościowym szmelcem, wręcz przeciwnie – jednak marketingkieruje się swoją nieco pokrętną logiką. W ostatnim odcinkucyklu zajmiemy się rodzajami dostępnych dziś w sprzedażywyświetlaczy telewizorów, które gdyby wierzyć producentom,wszystkie powinny być cudowne i najlepsze. Jak się pewnie jednakdomyślacie, w tej dziedzinie cudów nie ma, jest fizyka,wyświetlacze mają konkretne właściwości, konkretne zalety – ikonkretne wady. Co stoi więc faktycznie za tymi zbitkami literek,mającymi oznaczać „technologie wyświetlania”?