Samsung zarejestrował właśnie patent urządzenia, które będzie pozwalało na dość zaskakujące hybrydowe połączenie fabletu z laptopem. Komputer miałby posiadać nad klawiaturą stację dokującą, w której możliwe byłoby zamontowanie smartfona. Dzięki temu dotykowy ekran smartfona przyjąłby funkcję gładzika. Nie jest jasne czy zostanie zachowana funkcja wielodotyku.
Sprawa wygląda bardziej interesująca w zakresie oprogramowania. Otóż według założeń Samsunga integracja obu urządzeń byłaby możliwa niezależnie od systemów operacyjnych. Co więcej, smartfon z zainstalowanym Androidem miałby po podłączeniu do stacji automatycznie uruchamiać lub wyświetlać system z laptopa, którym mógłby być Windows. Niewykluczona jest także kompatybilność z Tizen.
Po podłączeniu smartfona do komputera, ten ostatni będzie wykorzystywał moduły służące do komunikacji dostępne w smartfonie. Jednocześnie w zamian fablet będzie umożliwiał użytkownikowi dostęp do interfejsu dotykowego i uruchomienia systemu z laptopa. Biorąc pod uwagę taki stan rzeczy nasuwa się pytanie. Po co?
Atrakcyjnym i znacznie bardziej zrozumiałym rozwiązaniem były urządzenia Asusa z serii PadFone. Możliwość adaptacji swojego smartfona na laptopa wydaje się dużo rozsądniejsza, mobilna i z pewnością znalazła wiele zastosowań. Być może niejasności wynikają z bardzo uproszczonych schematów, jakie zostały dostarczone do amerykańskiego urzędu patentowego. Niemniej scenariusz odwrotny do PadFone'ów, w którym użytkownik miałby adaptować urządzenie mobilne na gładzik w laptopie, wydaje się dość kuriozalny.
Nie ma oczywiście żadnych informacji o planach wprowadzenia na rynek urządzeń opierających się na nowym patencie. Być może jest to element szerszej strategii, która znajdzie zastosowanie w nieznanych jak dotąd sytuacjach. Jeżeli tak się jednak nie stanie, to Samsung zdaje się, w poszukiwaniu nowych urządzeń hybrydowych, gonić w piętkę.