O potencjale sztucznej inteligencji w rozwiązywaniu problemów prawnych wiadomo od lat. Model Ross obsługuje bankrutujące firmy, a Case Cruncher Alpha pokonał brytyjskich prawników podczas rozwiązywania spraw związanych z ubezpieczeniami. W Atrium LTS z kolei modele zajmują się cyfryzacją dokumentów prawnych, a na ich podstawie budują narzędzia pomagające w obsłudze pozyskiwania funduszy, umów komercyjnych, zatrudnienia czy podziału kapitału. SI bez zająknięcia „przekopuje się” przez stosy dokumentów, uczy się je rozumieć i znajdować istotne informacje. Dzięki jej pracy prawnicy mogą skupić się na doradzaniu klientom i rozwiązywaniu problemów, zamiast całymi dniami poszukiwać „haczyków” w papierach. Nietrudno domyślić się, że większość klientów tego startupu to inne startupy, ale rynek usług prawnych jest ogromny i ma spore pole do rozwoju.
W zasadzie można powiedzieć, że Atrium LTS skutecznie zastępuje drogą siłę roboczą z prawniczym przygotowaniem sporo tańszą mocą obliczeniową komputerów. Dzięki temu startup może działać na rzecz swoich klientów taniej i sporo szybciej niż tradycyjne kancelarie. Trzeba tu dodać, że nie tylko amerykańscy prawnicy zwykle rozliczają się z klientami według stawek godzinowych i niezbyt chętnie podchodzą do modernizacji. Porady Si Atrium zaś będą też bardziej przewidywalne, dzięki czemu możliwe będzie opracowanie jednolitego cennika i informowanie klientów o kosztach przed nawiązaniem współpracy.
Na razie w Atrium LTS tworzone są głównie narzędzia wewnętrzne, ale z czasem platforma może zostać otwarta dla innych firm, które będą mogły tworzyć własne oprogramowanie. Podstawą będzie SI, która „rozumie” dokumenty prawne i błyskawicznie wyszukuje informacje. Nie jest to jednak model SaaS, zmuszający klienta do korzystania z oprogramowania samodzielnie i w zasadzie klient wcale nie musi wiedzieć, że przy analizie dokumentów pomagało zaawansowane oprogramowanie, a nie asystenci.
Atrium LTS jest w ciekawej sytuacji i prawdopodobnie jest jedyną tego typu firmą na rynku. Nie tworzy oprogramowania dla prawników jak Ravel, CaseText, Judicata, Premonition czy im podobne. Jest w stanie zapewnić kompleksową obsługę prawną, pomagając sobie modelami maszynowego uczenia i umiejętnie łącząc nową technikę ze starymi procedurami. Startup raczej nie musi się martwić o to, że zostanie kupiony przez jakiegoś prawniczego giganta i sam może a takiego giganta wyrosnąć. Firma prowadzona przez Justina Kana, współzałożyciela Twitcha, zyskała właśnie przychylność poważnych inwestorów: Andreessen Horowitz (wspierał też Facebooka i Skype'a), Y Combinator Continuity, General Catalyst i Sound Ventures Ashtona Kutchera.