For Honor (PS4) Beta-czyli jak skutecznie zniechęcić gracza.


Na wstępie pragnę zauważyć, że jeśli ktoś daje dostęp do rzekomej wersji BETA na pięć dni przed premierą to albo jest niespełna rozumu albo traktuje gracza i potencjalnego nabywcę jak idiotę. Na dzień dobry włączając For Honor widzimy komunikat

Uruchamiana gra wciąż jest na etapie tworzenia.
Nie stanowi ona finalnego produktu i może zawierać szereg błędów.
Bla, Bla, Bla

Rozumiecie? Pięć dni przed premierą taki komunikat - kiedy etap naprawy błędów i dystrybucji? Równie marną próbą bronienia tego produktu jest blokowanie możliwości nagrywania rozgrywki na PS4 i zaraz krótko treściwie i bez obrazków (dzięki UBISOFT) wyjaśnię dlaczego.

Rozgrywkę czas zacząć

Czekałem od wczoraj by sprawdzić czy warto zainteresować się tą grą a niestety przez godziną piętnasta dnia dzisiejszego (takie ograniczenie) nie dało się włączyć żadnego trybu. Po godzinie 15:00 odpaliłem DEMO (nazywajmy rzeczy po imieniu) przeskoczyłem powitalne ekrany, informacje o zablokowanej możliwości nagrywania rozgrywki, ostrzeżenia, że gra w fazie testów na pięć dni przed premierą i inne takie smaczki i w końcu mogłem dać się przekonać, tudzież nie, do zakupu.
Przeskoczyłem wybór frakcji wybierając Wikingów, stworzyłem jakże fantastyczny , niepowtarzalny i kreatywny emblemat/logo odzwierciedlające moją postać i zacząłem grać.
W sumie grać to za dużo powiedziane, powitał mnie obowiązkowy samouczek, który z musu wypełniłem jako przedsmak bitew jakie czekają mnie online.

Matchmaking

Czyli jak się nie połączyć z przeciwnikiem. Każdy z możliwych trybów próbowałem odpalić online - nic z tego. Matchmaking i wyszukiwanie graczy trwa minutę, dwie, osiem, po dziesięciu minutach oglądania napisu "matchmaking" odpuściłem.
Postanowiłem poszukać rozwiązania na stronie Ubisoftu a tam jedyne co widzę to standardową regułkę.:

Jeśli masz tryb NAT 2 lub 3 to zresetuj modem dodaj porty XYZ a jak to nie pomoże to pamiętaj, to wersja beta

i w tym momencie skisłem.
Gram na swojej konsoli w masę FPS`ów bez najmniejszego problemu chociaż mam NAT2.
Bez najmniejszego problemu grałem także w tytuły od Ubisoftu zawierające opcję multi ale tutaj ni jak nie zagram bo "to tylko beta".
Nie muszę chyba tłumaczyć, że jako posiadacz PS4 połączonego po kablu mam otwarte porty i konsolę w strefie DMZ prawda?
Po którymś tam resecie wszystkiego co się da, udało mi się połączyć i żałuję bo jakby tego wszystkiego było mało to mecze są hostowane przez graczy, nie ma dedykowanych serwerów nie ma nawet hybryd - migracja hosta rozpoczyna proces lagowania i przerzucania hosta na inną osobę w meczu co potrafi solidnie denerwować, świetne rozwiązanie Ubisoft!

Rozgrywka

W grze panuje jeden wielki chaos. Powiem więcej, nieważne jaki jest główne założeniel danej potyczki - wszyscy robią sobie z tego deatmatch. Grając na dominacji wszyscy lecą na środek mapy nie przejmując się innymi celami. Same bitwy pomimo całkiem ciekawego rozwiązania (jedynie w założeniu) opierają się na wciskaniu losowo R1 oraz R2 wybierając przy tym jeden z trzech kierunków i to by było na tyle. Wygra ten, kto był szybszy (czytaj losowo wciskał ataki byleby zabić) i kogo nie spowolniły animację silnego lub szybkiego ataku. Kamery nie można zmienić a ta uwielbia być tak blisko jak tylko się da i utrudniać zadanie oraz ograniczać pole widzenia.
Nie ma tu też żadnego miejsca na planowanie walki (a między innymi samouczki sugerują nam, że taktyka to klucz) systemu walki nie wykorzystamy do siebie chociaż daje spore możliwości (jedynie grając przeciwko SI) a godzina spędzona w tej grze to maksymalny czas po którym człowiek ma dość.

Ergo

Po wersji demonstracyjnej radzę unikać jak ognia.
Ta gra to coś co pod względem beznadziejności przebije takie twory jak The Division czy nawet - o zgrozo - Evolve. Umrze śmiercią naturalną maksymalnie w pół roku po premierze i tylko czekać aż będzie w modelu F2P ewentualnie jako darmówka w PS+
Ciesze się z tego dema bo dzięki temu (oraz demku Wildlands) wiem, że nie ma się czym interesować i zaoszczędzone pieniądze można spokojnie odłożyć lub zainwestować w lepszy tytuł.

Trailery to jedyne co Ubisoft potrafi robić dobrze.
Demo oceniam na mocne 1/10 finalny tytuł może skończy w granicach 3/10 i już go widzę jako faworyta do paździerza roku 2017

EDIT

Na forum Ubisoftu pojawiła się informacja dla osób, które nie mogą dołączyć do rozgrywki, jej treść prezentuję poniżej.

"[XB1 & PS4] NAT Type Group Issues
Groups with more than 1 Strict NAT are not recommended as they will not be able to reach matchmaking.
Workaround: Preferably invite friends with open or moderate NAT types."

Serio Ubisoft?
To jest rozwiązanie problemu, z którym w dniu premiery mogą się spotkać dziesiątki tysięcy graczy?