Sam twórca Carrier Pidge, Noah Iarrobino, przyznaje, że jego projekt ma niewielką wartość praktyczną.
Zasada działania jest prosta: użytkownik pobiera aplikację, loguje się, a potem dodaje znajomych. Wiadomość (tekst lub zdjęcie z biblioteki) wysyła się przez wirtualnego gołębia, który potrzebuje czasu, by "dolecieć" do odbiorcy.
Ile trwa dostarczenie wiadomości w Carrier Pidge
W przytoczonym przez PetaPixel wpisie Iarrobino opisał tempo działania aplikacji: "Przez trzy tygodnie budowałem aplikację do pisania wiadomości wolniejszą niż e-mail. Wiadomości lecą z prędkością gołębia, Los Angeles do Nowego Jorku to 22 godz. Czasem ptak ginie i wiadomość nie zostaje dostarczona".
WIDEOKolejna sztuczna inteligencja wymknęła się z klatki?
Twórca zwrócił uwagę na losowy element ryzyka: wirtualny ptak ma 0,2 proc. szans na "wirtualne nieszczęście", przez które wiadomość nie dotrze. PetaPixel podkreśla, że przy dłuższym dystansie problem narasta.