Tesla wprowadza ważną aktualizację. Kierowcy skorzystają z autopilota

Tesla wprowadza ważną aktualizację. Kierowcy skorzystają z autopilota
22.10.2020 13:15
fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images
fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images

Elon Musk ogłosił wprowadzenie trybu "Full Self-Driving" dla samochodów marki Tesla. Oznacza to, że posiadacze tych pojazdów skorzystają z autopilota.

Nowa funkcjonalność nie będzie jednak dostępna dla każdego. Moduł autonomicznej jazdy zadziała jedynie u osób, które zdecydowały się wejść w program wczesnego dostępu oprogramowania (tzw. Tesla Early Access Program).

Co ciekawe, pomimo użycia nazwy "Full Self-Driving" wobec autopilota, nie oznacza to, że tesle będą sobie jeździć w pełni samodzielnie.

Kierowcy będą mogli skorzystać z automatyzacji pewnych manewrów - na przykład zmiany pasów, automatycznego parkowania, skręcania na skrzyżowaniach, zwalniania i zatrzymywania się po rozpoznaniu stosownych znaków drogowych oraz sygnalizacji świetlnej.

Producent w notce opisującej oprogramowanie w formie beta (a więc jeszcze niestabilnej, testowej wersji) wyraźnie podkreśla, że stosowanie trybu "Full Self-Driving" wymaga dodatkowej uwagi i apeluje do kierowców, aby nie myśleli, że samochód zrobi wszystko za nich.

Warto podkreślić, że Tesla w przeciwieństwie do innych producentów samochodów autonomicznych nie wykorzystuje sensorów typu lidar (znajdziemy je np. w najnowszym iPhone 12), które działają podobnie do radaru, przy czym wykorzystują światło lasera zamiast mikrofal.

Zamiast tego firma Elona Muska używa zestawu kamer 3D i radaru, który jest nieustannie podłączony do zaawansowanej sieci neuronowej ze sztuczną inteligencją.

System potrafi wykrywać inne pojazdy, przechodniów, pasy dla pieszych, a nawet drzewa, jak również reagować na sygnalizację świetlną. Zdaniem ekspertów od bezpieczeństwa rozwiązanie Tesli nie zawsze prawidłowo rozpoznaje dokładny kształt i głębię obiektów znajdujących się w pobliżu. Elon Musk jednak nie ma zamiaru używać alternatywy w postaci lidara, nawet jeśli stałby się darmowy.

Dyrektor generalny Tesli zapewnia, że wdrażanie modułu autopilota będzie powolne, a firma będzie z tym bardzo ostrożna. Na pełną autonomię będziemy mogli liczyć dopiero wtedy, gdy amerykański koncern uzyska od rządu niezbędne certyfikaty bezpieczeństwa.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (13)