Niestety, Spaces nie przełamuje złej passy. Serwis został uruchomiony w maju i miał nie tyle integrować znajomych spoza Sieci, co stanowić miejsce dyskusji użytkowników o wspólnych zainteresowaniach. W zróżnicowanych grupach tematycznych (czy też tematycznych przestrzeniach) mogli się oni udzielać w przeglądarce oraz za pośrednictwem wygodnej aplikacji mobilnej.
Mogli, ale jak to bywa w przypadku serwisów społecznościowych tworzonych przez Google, z jakichś powodów tego nie robili. Gdyby dało się jasno określić przyczynę, zapewne zrobili to jeszcze przed uruchomieniem serwisu eksperci z Google. Wpływ na taki przebieg wydarzeń mógł mieć świetny serwis Quora, który dziś stanowi najpopularniejsze miejsce, gdzie wymienić można się wiedzą, także ekspercką.
John Kilcline z Google opublikował w serwisie Google+ (jak na ironię) komunikat, w którym informuje, że Spaces wkrótce będzie dostępne w trybie tylko do odczytu, zaś 17 kwietnia serwis z całą zawartością zostanie usunięty, a aplikacja mobilna wyłączona.
Pewien niesmak budzi fakt, że Kicline stara się post factum przedstawiać Spaces jako eksperyment, choć w momencie premiery miał to być pełnoprawny serwis społecznościowy. Najważniejsze jednak, że na tablicy społecznościowych przedsięwzięć Google zakończonych porażką, należy nakreślić kolejną kreskę, choć zapewne nie ostatnią.