Apple głośno reklamuje swoją roczną gwarancję producenta, ale nie tłumaczy jasno klientom, że przysługuje im automatycznie darmowa, minimalnie dwuletnia gwarancja według prawa Unii Europejskiej — napisała Reding w liście do ministrów państw członkowskich. Jej zdaniem jest to niedopuszczalna praktyka marketingowa. Komisja Europejska nie może sama przeprowadzić dochodzenia w sprawie uczciwości kampanii reklamowej, ale może wyciągnąć konsekwencje wobec państw, które dopuszczają do nieprzestrzegania prawa.
Alan Hely, rzecznik Apple'a z Londynu, odmówił komentarza i odesłał na stronę zawierającą porównanie i warunki różnych typów gwarancji, którymi objęte są produkty z jabłkiem na terenie UE.