Prima Aprilis? Tak. Nic takiego podczas konferencji Build nie miało miejsca. Znajdujące się tu slajdy zostały sfingowane. Niewątpliwie jednak zagwarantowanie pełnej kompatybilności Windowsa nowej generacji ze starym oprogramowaniem byłoby pożądane. Jeszcze bardziej byłoby pożądane, gdyby zrobiono to za pomocą technik analogicznych do tej, którą wykorzystano do symulowania Linuksa w Windowsie 10.

bEUDXQZh

Tegoroczna konferencja Build nie pozostawiła wątpliwości, żeprzyszłością Windowsa są aplikacje uniwersalne na UniversalWindows Platform (UWP), rozprowadzane przez Windows Store idziałające nie tylko na pecetach, ale też na smartfonach zWindowsem i konsolach Xbox One. Co jednak z tą ogromną baząaplikacji, tworzonych przez lata na starsze wersje Windowsa? Jestoczywiście Projekt Centennial, mostek za pomocą którego możnaprzekształcić aplikacje win32 na aplikacje UWP, ale naiwnościąbyłoby sądzić, że miliony starych programów zostaną w tensposób przekształcone. Ich poprawne działanie ma byćzagwarantowane inaczej – w przyszłości częścią Windowsa 10będzie rdzeń Windowsa 7.

Wbudowanie w „dziesiątkę” Windowsa 7 nie jest na pewno takekscytujące, jak wbudowanie w system ten warstwy użytkownikaUbuntu, ale z perspektywy zwykłego Kowalskiego wydaje się byćważniejsze. W końcu ile osób korzysta z awka czy perla, a ile chcepo prostu uruchomić starszą grę, czy np. napisany na początkustulecia program do nauki języka obcego? Podczas drugiego dniakonferencji Build Microsoft przedstawił plan, dzięki któremukompatybilność ze starszym oprogramowaniem na Windowsach zostaniezachowana nawet w czasach tej uniwersalnej platformy Windows.

350175128023558081

Podobnie jak w wypadku nie-emulacji Linuksa, tak i tu będziemymieli do czynienia z nie-emulacją starszej wersji kernela NT, nadktórą działać będzie izolowana warstwa użytkownika z Windowsa7. W razie wykrycia programu napisanego na win32, Windows 10 uruchomitranslator wywołań, który dynamicznie przełoży wywołaniastarych API na odpowiednie wywołania nowego interfejsu programowaniaz UWP. Pozostałe elementy „siódemki”, na czele ze sterownikamii bibliotekami .dll zostaną zachowane w niezmienionej formie.

bEUDXQZj

Dzięki temu łatwo będzie też przez Windows Store oferowaćstare oprogramowanie w paczkach .appx – będą zawierały wszystkoco potrzebne do uruchomienia starego programu, a o zgodność napoziomie interfejsów programowania i interfejsów binarnych zadbajuż samo Windows 10. Zdaniem Microsoftu, rozwiązanie takie pozwoliprogramistom dać sobie już spokój z win32 i skupić się wyłączniena pisaniu oprogramowania na Universal Windows Platform. To zaś jestkonieczne, by użytkownicy dali sobie wreszcie spokój ze starszymiwersjami Windowsa i zmigrowali na Windows 10 – najbardziejuniwersalny system operacyjny świata, jak to określił AnooshSaboori, menedżer odpowiedzialny za projekt.

350175128023754689

I faktycznie – połączenie darmowej aktualizacji (zapewnezobaczymy, jak czas jej obowiązywania zostanie teraz wydłużony)oraz gwarancji kompatybilności ze starym oprogramowaniem powinnosprawić, że era starych, nieuniwersalnych Windowsów sięwreszcie skończy, a Microsoft będzie mógł się zająć rozwojemsystemu bez żadnych ograniczeń związanych z przywiązania doprzeszłości.

Warto przypomnieć tutaj, że z podobną sytuacją mieliśmy doczynienia już swego czasu, gdy w Windowsie 7 (Professional) pojawiłasię wbudowana w imię kompatybilności ze starym oprogramowaniemmaszyna wirtualna Windowsa XP (tzw. tryb WindowsXP). Rozwiązanie to było jednak dość niewygodne, wymagałouruchamiania desktopowego hiperwizora VirtualPC, a sama wirtualizacjaoznaczała spory narzut. Tutaj mamy do czynienia z czymś na kształtwindowsowego Wine – dynamicznej translacji na poziomie systemowegoAPI, w niezauważalny, więc niekłopotliwy dla użytkownika sposób.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Komentarze (26)
bEUDXRaf