Powoli chyba już przyjmujemy, że firmie nie bardzo można wierzyć, kiedy mówi, iż nie ma zamiaru podejmować się pewnych spraw. Niegdyś otwarcie przeczyła także, by kiedykolwiek miała wejść w komputery, aby niedługo potem zapowiedzieć zestawy Steam Machines. Co prawda do tej pory nie informowała o swojej własnej konstrukcji z poukładanymi w środku skrzętnie podzespołami PC, ale na Game Developers Conference postawa się zapewne nagle diametralnie zmieni. Twórcy Half-Life'a zaprezentują tam m.in. właśnie nowe urządzenia do pokojów dziennych. Własne MiniPC napędzane parą?
Jeśli sięgniecie pamięcią wstecz, Valve od ponad dwóch lat zapowiada rok należący do salonowych PC, a tymczasem wciąż czekamy. Może w tym się uda, bo producenci ponoć wreszcie są gotowi na premierę mini-systemów. Wypatrują nadal ukończenia Steam Controllera, który firma wciąż modyfikuje. Jego najnowszą, miejmy nadzieję już finalną wersję, ujrzymy podczas GDC. Do tego zaprezentowana zostanie nowa technologia VR, nigdy wcześniej dotąd nie demonstrowana. Możliwe, że Oculus Rift jednak będzie miał nie lada konkurencję, chociaż Valve dość blisko współpracowało z producentami gogli.
Pokazywane wcześniej przez Valve rozwiązania VR, choć diablo precyzyjne, były do zabawy, użytku wewnętrznego. Chodziło o całe przygotowane w specjalny sposób pomieszczenia z zainstalowanymi odpowiednimi urządzeniami. Firma idzie jednak w minaturyzację, prezentowały to jej kolejne, teoretycznie niekomercyjne prototypy. Co ciekawe, rozpędu nabrano po tym, jak kluczowe osoby od projektu przeszły do Oculusa. Urażona ambicja? W każdym razie Valve stawia oto na wirtualną rzeczywistość dla każdego, rozwiązanie dokładne, a przy tym w atrakcyjnej dla konsumenta cenie. Szkoda, że nie każdy je wypróbuje. Zapisywać na pokazy mogą się wyłącznie branżowcy...