Zespół Gabe'a Newella przypomniał, że komputerki napędzane SteamOS wcale nie posłużą wyłącznie do gier, lecz staną się także skrzynkami multimedialnymi na Linuksie. W momencie oficjalnej premiery tworzonego na bazie Debiana systemu mamy mieć od razu dostęp do szerokiej oferty treści audio oraz wideo, niewiele (jeśli w ogóle) ustępującej temu, co Sony lub Microsoft dają użytkownikom swoich konsol. Do tego dojdzie obsługa także innego rodzaju oprogramowania. Nęci się graczy również wizją doświadczeń na wyłączność dla SteamOS. Rozpaliło to od razu nadzieje na Half-Life 3.
Inicjatywa Greenlight, uruchomiona z myślą o niezależnych producentach gier, z uwagi na planowane przeobrażenia w Steam w końcu odejdzie w cień. Szło by to w parze z krążącymi od jakiegoś czasu plotkami, że sama platforma po prostu stanie się bardziej otwartą, lecz na chwilę obecną żadnych konkretnych informacji je potwierdzających zwyczajnie nie ma. Podobnie jak wieści o prototypie gogli VR Valve, które ponoć już niektórzy mieli okazję sprawdzić w akcji i Oculus Rift może się niby przy nich schować. Czy należy się spodziewać ich rychłego oficjalnego zaprezentowania? Tego wypatruję.