WMIC, czyli Windows Management Instrumentation Command-line, służyło administratorom IT do automatyzacji zadań i sprawdzania ustawień systemu oraz konfiguracji sprzętu i sieci. Mimo firmowego przeznaczenia narzędzie pozostawało dostępne także na zwykłych komputerach z Windows 11.
To właśnie ten szeroki dostęp stał się problemem. Przestępcy wykorzystywali WMIC do rozpoznawania zabezpieczeń na zainfekowanym komputerze, w tym do wykrywania programów antywirusowych, a nawet do usuwania części aplikacji ochronnych przed kradzieżą danych.
Microsoft od dawna wygaszał WMIC etapami. Najpierw uznał je za przestarzałe w Windows 10 21H1 w 2021 r., później przeniósł do modelu Feature on Demand. W Windows 11 25H2 narzędzie było już domyślnie wyłączone, ale administrator nadal mógł je ponownie dodać.
WIDEOSztuczna inteligencja wymyka się spod kontroli?
Sytuacja zmienia się po aktualizacji Patch Tuesday z sierpnia 2026 r. Jak wynika z dokumentu firmy, Windows 11 w wersjach 24H2 i 25H2 przestanie zawierać WMIC, a funkcja nie będzie już dostępna także jako opcjonalny składnik systemu.
Microsoft wskazuje, że użytkownicy i działy IT mają dziś nowocześniejsze zamienniki. Firma rekomenduje PowerShella oraz inne narzędzia do zadań wykonywanych wcześniej przez WMIC. W dokumentacji wymienia też alternatywy programistyczne, takie jak COM API dla WMI, biblioteki .NET i języki skryptowe.
Pełne usunięcie dotyczy wyłącznie wiersza poleceń WMIC, a nie samej infrastruktury Windows Management Instrumentation. WMI pozostaje wspierane. W nowszych wydaniach Windows 11, w tym 26H2, system nie ma już dostarczać żadnych elementów powiązanych z tym starym narzędziem.