Wirtualizacja bez kombinowania: testowanie Linuksa będzie łatwiejsze
Wirtualizacja weszła pod strzechy – dzisiaj nie trzeba byćsysadminem, by w maszynie wirtualnej uruchomić taki systemoperacyjny, jaki nam akurat potrzeba. W dużym stopniu to zasługahiperwizora VirtualBox, który choć należy do Oracle, pozostaje idarmowym i wolnym oprogramowaniem. I właśnie tę szczególną rolęVirtualBoksa dostrzegli deweloperzy RedHata – za sprawą ichstarań, linuksowe jądro będzie wspierało pracę wzwirtualizowanym środowisku tego programu bez koniecznościkompilowania dodatkowych modułów.